Niecodzienna sytuacja miała miejsce dzisiaj (08.02) w Krośnie na ul. Bema.
Strażacy przy pomocy wężów wyciągnęli z głębokiego wykopu wypełnionego lodowatą wodą bernardyna o imieniu Bartek.
Około 90 kilogramowe zwierzę było bardzo osłabione, przez dłuższy czas próbowało samo wydostać się z pułapki. Nie zdołała mu pomóc również właścicielka. Kiedy zostało już wyciągnięte z trudnością utrzymywało się na nogach.Pies przed odprowadzeniem do budynku okazał swoją wdzięczność, przytulił się do jednego ze strażaków.




Komentarze
Dodaj komentarz