22-latek pływał kilkadziesiąt metrów od brzegu gdy nagle zaczął wzywać pomocy i tonąć. Świadkowie zdarzenia zaalarmowali służby ratunkowe, mężczyzna po kilku chwilach zniknął im z oczu.

Dopiero wezwani na miejsce nurkowie przy wykorzystaniu sonaru zlokalizowali jego ciało na głębokości kilkunastu metrów. Zostało wydobyte na brzeg.




Komentarze
Dodaj komentarz