Tragedia w Moderówce, mężczyzna wpadł do studzienki

Tragedia w Moderówce, mężczyzna wpadł do studzienki

Nie żyje mężczyzna, który wpadł do studzienki kanalizacyjnej w miejscowości Moderówka.

Do tragicznego w skutkach wypadku doszło dziś przed godz. 9 rano w miejscowości Moderówka, nieopodal stacji paliw.

47-letni mężczyzna, mieszkaniec gminy Chorkówka, pracujący przy obsłudze instalacji kanalizacyjnej prawdopodobnie pod wpływem gazów stracił przytomność i wpadł do studzienki kanalizacyjnej. Na miejsce natychmiast wezwano strażaków i załogę karetki pogotowia. Niestety po wyciągnięciu mężczyzny lekarz stwierdził zgon.
Tragedia w Moderówce, mężczyzna wpadł do studzienki
Policjanci pod nadzorem prokuratury wyjaśniają okoliczności tego tragicznego wypadku. Sekcja zwłok wyjaśni co było bezpośrednią przyczyną śmierci mężczyzny.

Komentarze

jg
i proszę, dzisiaj znalazł się sprzęcior pokaźny do czyszczenia studzienek - szkoda , że za cenę ludzkiego życia...
Odpowiedz
dixel
Siarkowodór wchłania się też przez skórę, podstawą jest by przynajmniej przez godzinę były otwarte dwie pokrywy, a później należy badać stężenie
Odpowiedz
Może ktoś coś wie?
Jakieś szczegóły odnośnie Janusza biznesu tego co ma stacje? Kazał wchodzić do studzienki bez odpowiedniego geara? Ktoś kto wie-wie coś?
Odpowiedz
Leszek
Mój Tato zginął w takim wypadku w lipcu 1995r.Akcja ratunkowa wyglądała bardzo podobnie.Wyrazy współczucia dla rodziny...
Odpowiedz
mts242
tez sie dziwie, ze po tylu sytuacjach nie wpuszczaja pierw czujnika... Samowolka bez odpowiednich zabezpieczen.. Szkoda chlopa.
Odpowiedz
isuzu
Ciekawe czy znajdą winnego tego dramatycznego zdarzenia, bo w większości wygląda na to, że nie wolno drażnić przedsiębiorców. Winę powinien ponieść ten co nie żyje, bo nie będzie mógł się bronić - to schemat znany jeszcze z czasów babki komuny.
Odpowiedz
Ktoś kto wie
Wiele razy było zgłaszane że pracownicy nie maja wyposażenia do studzienek każą im wchodzić bez masek tlenowych w zwykłym ubraniu. Norma musi się coś stać aby było normalnie....
Odpowiedz
bhp
Nie wpadł !!! Tylko tam pracował i na wskutek dużego stężenia siarkowodoru już nie był w stanie się wydostać na zewnątrz. Pytanie czy musiało dojść do tragedii
Odpowiedz
studnia
Pytanie czy był zabezpieczony, czy miał jakąś asekurację, może butle z tlenem jak wchodził tak głęboko
Odpowiedz

Dodaj komentarz

Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. Portal nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.