Zginął 36-latek. Policja poszukuje świadków wypadku w Posadzie Jaśliskiej

Zginął 36-latek. Policja poszukuje świadków wypadku w Posadzie Jaśliskiej

Policja poszukuje świadków wypadku, do którego doszło 27 września br. w Posadzie Jaśliskiej.

27 września br. w Posadzie Jaśliskiej ok godz. 19, na odcinku drogi wojewódzkiej nr 897 doszło do wypadku drogowego. W jego wyniku ciężkich obrażeń doznał 36-letni pieszy, który zmarł.

Policjanci w tej sprawie wydali specjalne oświadczenie: Apelujemy do osób, które posiadają informacje na temat przebiegu tego wypadku o kontakt z Wydziałem Dochodzeniowo - Śledczym Komendy Miejskiej Policji w Krośnie pod numerem telefonu 13 43 29 331 lub z numerem alarmowym 112.
Źródło: KMP Krosno

Komentarze

Nieznajomy
Na jaki krawężnik miał się odsunąć kiedykolwiek, jeżeli w tej miejscowości gminna nie dba o bezpieczeństwo i ich wgl nie ma, więc ?
Odpowiedz
ja
też uważam że to nie był wypadek nic na to nie wskazuje żadnego hamowania ciało prawie na jezdni a ciało nawet zadrapania ani otarcia nie było jedna dziura w głowie mam nadzieję że złapią gnoja i że sumienie które może ma to go wykończy zginął niewinny człowiek młody za swoje winy zapłacił i się nie uchyla od tego
Odpowiedz
Aaas
Może i osoby które zginęły się przyjaznily lecz ojciec jednego z mężczyzn który zginął ciągle groził Krzyskiwi i nie dawał mu spokoju więc normalne że ludzie mają swoje podejrzenia?
Odpowiedz
Ja
Ciekawe czy wszyscy chodzą z odblaskami? A zresztą to nie był wypadek ponieważ człowiek po wypadku tak nie wygląda!!!!
Odpowiedz
Wiesław
Kazdy wie jak on chodził po drodze, nigdy nie odsunął sie na krawężnik , zawsze samochod miał sie odsunąć jemu, ile razy szedł droga bez odblasków
Odpowiedz
Brak
Proszę dokładnej sprawdzić informacje, zginęły dwie osoby. Wszystkie osoby sie przyjaźniły i nikt nikogo nie obwiniał o wypadek. Wiec snucie domysłów ze to rodzina to trochę przykre. Zginął w miejscu gdzie ograniczenie prędkości jest do 50 km/h , osoby miejscowe jeżdżą tam wolno bo wiedza ze jest ostry zakręt, natomiast osoby nietutejsze jeżdżą ponad 100 km/h wiec strach wyjsc nawet z wózkiem z dzieckiem na spacer czy podejść do baru.
Odpowiedz
Jaa
A może jednak porachunki więzienne, mógł mieć wrogów.
Odpowiedz
naln..
może czas na chodnik.
Odpowiedz
ja
To nie był wypadek
Odpowiedz
Ktoś
Też uważam że to nie był wypadek lecz ktoś z poszkodowanych z wypadku z przed ośmiu lat się na nim zemscil mam nadzieję że policja to wszystko sprowadzi,,!!!
Odpowiedz
Gosc29
Sprawa może mieć drugie dno, otóż denat był sprawcą wypadku do którego doszło kilka lat temu w Barwinku. Samochod ktorym kierował uderzył w tira, zginęło trzech pasażerów, tylko on przeżył. Odsiedział wyrok i długo nie nacieszył się wolnością. Jest wielce prawdopodobne, że ktoś z rodziny zabitych zemścił się....
Odpowiedz
Mieszkaniec
Kolejna osoba potrącona, parę lat temu kobieta szła z dziećmi. Ile jeszcze osób ma zostać rannych, zabitych? Może czas na chodnik?
Odpowiedz
ja
w porę piszą o pomoc miesiąc po wypadku
Odpowiedz

Dodaj komentarz

Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. Portal nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.