Nissan roztrzaskany na słupie

Nissan roztrzaskany na słupie

Policjanci ustalają kto kierował nissanem. Samochód rozbił się na słupie w Krośnie.

Policjanci zostali powiadomieni o zdarzeniu dziś (04.08) przed godz. 4 rano. Na ulicy Powstańców Śląskich w Krośnie zastali nissana roztrzaskanego na słupie oświetleniowym. W pobliżu nie było nikogo, kto mógł nim kierować.

Jak informuje aspirant sztabowy Paweł Buczyński z krośnieńskiej policji mundurowi ustalili, kto jest właścicielem samochodu. Teraz ustalają, kto nim kierował w momencie zdarzenia.

Komentarze

Twoja mama
1. To laminatowa nakładka na progi 2. Kierowca wyszedł cało bo to rhd 3. Może poprostu chciał pójść po pomoc i ogarniał lawetę XD
Odpowiedz
jd
nie no fajny nissan był
Odpowiedz
cynik
Musiał konkretnie sypać skoro za progiem zwalniającym wycedził w latarnię. Tak robią nieodpowiedzialni pijani. Narozrabiają a potem ogon pod siebie i w nogi. Myśli że zwali winę na kogoś, policja nie taka głupia żeby uwierzyć.
Odpowiedz
Trolllkoo
To tylko plastikowa nakładka na próg.
Odpowiedz
ale extra
następny co wyleciał z progu. brawo.
Odpowiedz
Dziuq
Dostał drugie życie,wierzyć się nie chce że wyszedł cało
Odpowiedz
Lomax
Hmm. Bardzo dziwny przypadek. Słup wyrósł w samochodzie. Uderzenie boczne słup w środku a próg cały
Odpowiedz
Jak Nic
Rebro pójdzie na przemiał a ludzie odetchną
Odpowiedz
widz
To wina słupa. Przecież na zdjęciu wyraźnie widać, że samochód stał tam wcześniej a dopiero potem wyrósł słup :)
Odpowiedz
JDM Master
Jak już ustalą to odkupię od niego te lampy, bardzo fajne
Odpowiedz
antypijak
Oczywiście Nissanem nikt nie kierował, po prostu sam sobie wyjechał na poranny rajd po mieście opity płynem transformejszyn przenoszącym w inny wymiar. Piszę oczywiście ironicznie. ((-;
Odpowiedz
Papuga
Widac ze photoshop jak nic... wciskacie kit i to niezle
Odpowiedz
moro
Następny "Kubica jednego zakrętu". Albo naćpany, albo pijany albo jak to mawiają słowacy "moron skončil, hlúpy idiot". A tak nawiasem to w Krośnie albo brakuje policjantów, albo się im robić nie chce. Tylko się wożą od czasu do czasu, a jak większy korek na drodze - włączają "koguty" i wio przed siebie.
Odpowiedz
jack
To był kierowca niezniszczalny.
Odpowiedz

Dodaj komentarz

Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. Portal nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.