Tragedia na przejściu dla pieszych w Krośnie. Kierowca oskarżony

Tragedia na przejściu dla pieszych w Krośnie. Kierowca oskarżony
fot. Tomasz Czech

Zakończyło się śledztwo w sprawie śmiertelnego wypadku na ul. Bohaterów Westerplatte w Krośnie. Co grozi młodemu kierowcy BMW?

Zobacz zdjęcia
Prokuratura Rejonowa w Krośnie nadzorowała śledztwo przeciwko 25-letniemu Mateuszowi H., a dotyczyło ono tragicznego wypadku, do jakiego doszło 24 lutego br. na ul. Bohaterów Westerplatte w Krośnie.

Śmierć na pasach

Z ustaleń śledztwa wynika, że Mateusz H. wracał swoim BMW z pogrzebu kolegi. Kierował samochodem w sposób nerwowy i brawurowy, gwałtownie ruszał i hamował, poruszał się dużą prędkością, a także wprowadzał samochód w kontrolowany poślizg. W wyniku stosowania takiego sposobu i techniki jazdy potracił przechodzącego prawidłowo przez oznakowane przejście dla pieszych Stanisława P. Po potrąceniu zatrzymał się kilkadziesiąt metrów za przejściem i zaczął udzielać pomocy poszkodowanemu.

Niestety, życia mężczyzny nie udało się uratować. W wyniku doznanych obrażeń zmarł w drodze do szpitala.

Nadmierna prędkość

Biegli sądowi w zakresie techniki samochodowej wyliczyli, że 25-letni krośnianin kierujący BMW w chwili wypadku jechał z prędkością w przedziale od 76 do 88 km/h. Miała ona zasadniczy wpływ tak na zaistnienie, jak i na możliwość uniknięcia wypadku. W miejscu tym obowiązuje ograniczenie prędkości do 50 km/h.

Częściowo się przyznał

Przesłuchany w charakterze podejrzanego Mateusz H. częściowo przyznał się do winy. Wyjaśnił, że na przejściu dla pieszych widział przechodzącą kobietę i to na niej skupił swoją uwagę, natomiast w ogóle nie zauważył wchodzącego na pasy mężczyzny. Zaprzeczył, że wprowadzał pojazd w kontrolowany poślizg oraz oświadczył, że prędkość w momencie wypadku nie mogła być większa niż 60 km/h. Oskarżony wyraził żal i skruchę z powodu wypadku. W chwili wypadku był trzeźwy, nie był również pod wpływem środków odurzających.
Tragedia na przejściu dla pieszych w Krośnie. Kierowca oskarżony

Nerwowo i brawurowo

Świadkowie zeznali, że Mateusz H. kierował samochodem jednak w sposób nerwowy i brawurowy. Zdaniem prokuratury potwierdzają to nagrania z monitoringu.

- Widać, że pojazd kierowany przez oskarżonego poruszał się z prędkością wyraźnie wyższa niż inne przejeżdżające pojazdy, a zbliżał się do przejścia dla pieszych w momencie, gdy pokrzywdzony znajdował się już na pasach, natomiast do uderzenia doszło, gdy Stanisław P. znajdował się na środku przejścia dla pieszych - poinformowała Iwona Czerwonka-Rogoś, Prokurator Rejonowy w Krośnie.

Do 8 lat więzienia

Prokuratura Rejonowa w Krośnie oskarżyła 25-letniego Mateusza H. o umyślne naruszenie zasad bezpieczeństwa w ruchu lądowym. Sprawa trafiła do Sądu Rejonowego w Krośnie.

- Przekroczył administracyjnie dopuszczalną prędkość, nie zachował szczególnej ostrożności poprzez nieprawidłową obserwację obszaru przed pojazdem, umyślnie wprowadził pojazd w kontrolowany poślizg, w wyniku czego potrącił prawidłowo przechodzącego przez przejście Stanisława P. Mężczyzna w wyniku odniesionych rozległych obrażeń ciała zmarł podczas transportu karetką do szpitala - stwierdziła prokurator Iwona Czerwonka-Rogoś.

Oskarżonemu grozi kara pozbawienia wolności od 6 miesięcy do ośmiu lat. Zaraz po wypadku Mateusz H. został tymczasowo aresztowany. Środek ten został mu zamieniony przez Sąd Okręgowy w Krośnie na poręczenie majątkowe, zakaz opuszczania kraju, poręczenie osoby godnej zaufania oraz dozór policyjny.

Komentarze

widz
Jeżeli używasz noża w trakcie obiadu, to w porządku, jeżeli biegasz z nim po mieście to... Jeżeli używasz samochodu do przemieszczania się, to w porządku, jeżeli używasz go tak jak ten osobnik to... Powinien być sądzony za zabójstwo.
Odpowiedz
Gibalski
Sądzę, że kierowcy BMW (Będziesz Miał Wypadki) należy się surowa kara. To spowoduje iż młodzież szalejąca po ulicach samochodami zastanowi się jakie można ponieść konsekwencje potrącając niewinnego człowieka. W końcu to był czyjś mąż, tato, dziadzio.
Odpowiedz

Dodaj komentarz

Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. Portal nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.