Wypadek w Miejscu Piastowym, poszkodowany motocyklista [WIDEO]

Wypadek w Miejscu Piastowym, poszkodowany motocyklista [WIDEO]
fot. Damian Frydrych

Wypadek na ulicy Krośnieńskiej w Miejscu Piastowym. Poważnie ranny kierujący motocyklem.

Zobacz zdjęcia
Policjanci wyjaśniają okoliczności wypadku do jakiego doszło około godz. 17:30 w piątek (9 lipca) na skrzyżowaniu ulicy Krośnieńskiej i Szkolnej w Miejscu Piastowym, na drodze krajowej 28.

W zderzeniu motocykla marki Yamaha i samochodu osobowego marki Seat poważnie ranny został kierujący jednośladem. Mężczyzna trafił do szpitala.

[AKTUALIZACJA]

Czytelnik portalu terazKrosno.pl przesłał nam wideo, na którym widać moment wypadku: https://www.facebook.com/terazkrosno/posts/4598978986889951. Kierujący motocyklem na chwilę przed zderzeniem poruszał się z dużą prędkością na jednym kole.

Komentarze

Misyu44
100% wymuszenie pierwszeńtwa przejazdu.. praktycznie i prawnie - śpieszyło mu się wyjechać, nie poczekał, aż samochody odjadą i będzie widział droge...
Odpowiedz
motocyklista
bo co? sam jestem motocyklista i kocham to robic. A nie odrazu wszystko zabronic, najlepiej zeby ludzie siedzieli tylko w domach pozamykani na 4 spusty i nic nie robili. To jest zajawka wielu osób ale widze ze ktos tego nie rozumie. P.S motocyklista odwalił lipe to fakt ale po co odrazu wszystkiego zabraniac. Niech to bedzie dla niego przestroga.
Odpowiedz
Agata
Precz z motorami
Odpowiedz
Starski
Masz rację, natomiast z filmu wynika, że kierowca Seata nawet nie próbował wyjrzeć z za samochodów w korku - po prostu wyjechał na pewniaka, więc raczej nie miało to znaczenia, że reflektor tego ***** na moto skierowany był do góry.
Odpowiedz
blabla
Gdyby osioł na motocyklu jechał przepisowo to by zdąrzył zaróno jeden jak i drugi zareagować by uniknąć wypadku. Jeden moadrla już tu bronił motocyklisty pisząc że ograniczone zachownanie i kierowca auta powinien sięspodziewać ze bedzie tamrtędy odlatywał osiołna kole ale tak jak w samochodzie ograniczone zaufanie jest także dla motocylkisty - to ze on łąmie przepisy nie oznacza e inni mają wychodzić z auta i sprawdać czy jakis wariat nie leci na kole ile fabryka dała
Odpowiedz
Mike
Ewidentna wina motocyklisty-> w tym przypadku już raczej monocyklisty (czy pojazd na jednym kole ma prawo poruszania się po drodze publicznej???): 1) jazda środkiem zamiast po prawej stronie (ruch prawostronny) 2) brak oświetlenia- świateł mijania (te skierowane w momencie wypadku ku górze (oświetlenie bramy Piotrowej?) 3) prędkość Te czynniki wpłynęły na brak widoczności motocyklisty.
Odpowiedz
gass
To że motocyklista miał pierwszeństwo, nie zwalnia go z winy. Który kierowca auta jest przygotowany na przelatujący mu przed nosem pocisk. Percepcja człowieka adaptuje się do sytuacji, a droga publiczna to nie tor wyścigowy.
Odpowiedz
nowy
Seat wyjeżdżał z podporządkowanej, motocyklista jechał główną drogą, więc sprawa jest oczywista. Inną kwestią jest jak na drodze zachowywał się motocyklista i za to już ponosi konsekwencje swojej głupoty. Zdrowia mu życzą. A wszystkim motocyklistom rozwagi ...
Odpowiedz
awz
Już podobno winę przypisano kierowcy Seata, większe zagrożenie stworzył motocyklista jadąc tuż przy podwójnej linii ciągłej na jednym kole. Kierujący samochodem osobowym włączając się do ruchu przy praktycznie zakorkowanej ulicy Krośnieńskiej miał zawężone pole widzenia . Dziwi natomiast fakt niezwłocznego pojawienia się policji jeszcze przed innymi służbami i to w sile 3 radiowozów i 7 sztuk policjantów. Czyżby kogoś chcieli chronić?
Odpowiedz
HAHAHAHA
Teraz capka będzie mógł stawiać, ale na wózku i to przy przy dobrych wiatrach...
Odpowiedz
prawy
krośnieńska kasta chce już ukręcić łeb sprawie. Ludzie trzeba pomóc gościowi z seata bo ten latający cwaniaczek z jednoślada ma chyba jakieś układy. Nie odpuszczać !!
Odpowiedz
wolf
Ewidentnie do wypadku doprowadził motocyklista - zabrać dożywotnio prawojazdy.
Odpowiedz
bambusy
minusują te jednośladowe biedactwa intelektualne, prawda w oczy kole ? Was się powinno zdelegalizować.
Odpowiedz
wiejskie dzieci
Jakie wymuszenie przez Seata ? Przecież ten czesio w szlifierce ciągnął środkiem dość konkretnie i to na jednym kole, czego nie rozumiecie wielcy intelektualiści ???? Teraz pytanie czy ten naczelny na szlifierce ma jakieś konotacje wyżej, bo jeśli tak to faktycznie szkoda gościa z osobówki. Życzę żeby trafił się faktycznie niezawisły sędzia i pogrążył szlifierza tak żeby mu już nawet na benzyne nie starczyło.
Odpowiedz
ekhem
dużo zdrowia dla orangutana... raczej więcej mózgu, ale na to już za późno...
Odpowiedz

Dodaj komentarz

Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. Portal nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.