Kolizja busa w Korczynie

Kolizja busa w Korczynie

Jedna osoba została przewieziona do szpitala po kolizji busa w Korczynie.

Zobacz zdjęcia
Do zdarzenia doszło w piątek (8 lipca) tuż po godzinie 18:00 w Korczynie na ul. Pelczara w ciągu drogi wojewódzkiej 991. Kierujący busem zjeżdżając ze wzniesienia na łuku drogi, na mokrej nawierzchni stracił panowanie nad pojazdem i wypadł z drogi, po czym zatrzymał się na pobliskiej łące.

Pojazdem podróżowało około 20 pasażerów. Pomocy udzielono dwóm osobom, jedna z nich - kobieta została przetransportowana do szpitala.

Na miejscu zdarzenia pracowali strażacy, ratownicy medyczni oraz policjanci wraz z technikiem, którzy będą wyjaśniać dokładne okoliczności kolizji.

Komentarze

ktoś
No raczej na wysokim tam nie pojedziesz bo wiadome co się stanie. jak wrzucisz 6. A niski bieg to pojęcie względne może to być 3 jak i 1 ale jedź tam na jedynce.Proszę precyzuj swoje wypowiedzi
Odpowiedz
SOMGORSI
Trzeba postawić na kolej.Jazdy 15 minut dłużej,ale bezpieczniej i wygodniej. W przeciwieństwie do kierowców maszynista musi przestrzegać ograniczeń prędkości, ponieważ wszystko jest rejestrowane na taśmie. Ale ludzie wolą się gnieść jak sardynki, a i bilet na kolej tańszy.
Odpowiedz
Hiobowski
Na mokrej śliskiej drodze w dodatku krętej i zjeździe z góry należy jechać na niskim biegu. Niestety są kierowcy którzy o tym zapominają. Stąd powyższy obrazek.
Odpowiedz
g_w
Na to jak Marcele zapierdzielają to i tak późno... Ale szczęście że nic poważnego się nie stało...
Odpowiedz
Ja
Co tu wyjasniac zaper...lał jak zwykle i w końcu wyniosło chłopa na łuku. Kto chociaz raz jechał takim busem do rzeszowa lub krakowa to wie jak oni jezdza
Odpowiedz
Fubu
Odkąd pamiętam te poje..by czyli kierowcy tych busów przesadzają z prędkością a do tego nie umiejętnością jazdy i zachowania dyscypliny !!
Odpowiedz
rześki
Cb radio i ogień -w końcu przyszła kryska na Matyska. Z niektórymi strach jechać do Rzeszowa.
Odpowiedz

Dodaj komentarz

Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. Portal nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.