Rozszarpana sarna w pobliżu domu. Padła ofiarą wilków?

Rozszarpana sarna w pobliżu domu. Padła ofiarą wilków?

Wilki są coraz bardziej śmiałe i coraz częściej pojawiają się przy zabudowaniach. W Jaszczwi niedaleko budynku mieszkalnego znaleziona została rozszarpana sarna, prawdopodobnie przez wilki.

Otrzymujemy coraz więcej sygnałów o wilkach na naszym terenie. Drapieżniki pojawiają się w pobliżu zabudowań nawet w ciągu dnia.

W środę 15 lutego otrzymaliśmy informację o odnalezieniu w pobliżu jednego z budynków mieszkalnych w Jaszczwi (gmina Jedlicze) zwłok sarny. Zwierzę było do połowy zjedzone, najpewniej przez wilki. Możliwe, że mogła dokonać tego wataha psów, jednak to właśnie wilki były w tych okolicach ostatnio widziane.
Rozszarpana sarna w pobliżu domu. Padła ofiarą wilków?
Wilk jest drapieżnikiem, który pierwotnie występował w dzikich terenach leśnych, ale z powodu zmian w środowisku i działalności ludzkiej, wilki często przemieszczają się bliżej ludzkich osiedli w poszukiwaniu pożywienia. Wilki są z natury bardzo nieśmiałe i unikają ludzi. Jeśli wilki pojawiają się w pobliżu domów, ważne jest, aby utrzymywać bezpieczną odległość i nie próbować przyciągać ani ich karmić.

Wczoraj pisaliśmy o prośbie o interwencję w sprawie nadmiernej populacji wilka w naszym regionie, z jaką w trakcie obrad Sejmu zwrócił się poseł Piotr Uruski. Kilka dni wcześniej z apelem do mieszkańców gminy Jedlicze zwróciła się burmistrz Jolanta Urbanik. Zaapelowała o zachowanie szczególnej ostrożności w przypadku spotkania wilka.

Uszkodził drzwi i okna, zniszczył samochód i zaatakował motorowerzystę
Wilki mogą zaatakować domowe zwierzęta takie jak psy czy koty, szczególnie gdy mają ograniczony dostęp do naturalnych źródeł pożywienia. Zwierzęta domowe są łatwiejszymi celami niż dzikie zwierzęta, szczególnie gdy są pozostawione same na zewnątrz lub przywiązane. Ważne jest, aby chronić zwierzęta domowe, nie pozwalając im na samotne wychodzenie na zewnątrz, a także starać się nie przyciągać wilków do domów, np. przez pozostawianie odpadków żywności na zewnątrz.
Rozszarpana sarna w pobliżu domu. Padła ofiarą wilków?
Również i sarny są problemem. Mogą one obgryzać tuje, zwłaszcza zimą, kiedy trudno im znaleźć odpowiedniego pożywienia. Krzewy zachowują swoje igły przez całą zimę, co czyni je cennym źródłem pożywienia dla zwierząt, w tym saren.

Komentarze

Vilgefortz
Problemem takich jak ty też powinni odmieńcze
Odpowiedz
Gerald Z Rivii
Jak na moje lesniczy powinni zacząć robić nagonki i zająć się problemem wilkow
Odpowiedz
LasQa
Zastanówcie się kto za to wszystko zapłaci, kto ma interes aby przejąc kierowanie populacjami, jak duże pieniądze można na tym ugrać, kto sponsoruje zielonych? Kto finalnie za wszystko zapłaci, myślę że my wszyscy. Tylko czy poprzez skłócanie ludzi przez zielonych spór jest wart tak dużej ceny?
Odpowiedz
LasQa
będzie kontrolował liczby populacji to musimy cały budżet państwa przeznaczyć na zakup zboża i żywności. Myśliwych czy lubimy czy nie to średnio każdy z nich rocznie spędza kilka a nawet kilkanaście tygodni na pilnowaniu upraw, plantacji itp. każdy z nas chce zarabiać więcej, Ci ludzie siedzą tam za darmo. Poczytajcie o tym jak koło łowieckie zarabia pieniądze i płaci za szkody, jakie to są pieniądze bacząc na ceny. Żadnego argumentu, same emocje!
Odpowiedz
Lubię pasikoniki
Człowiek nie poluje .chyba że na okazje.o czym wy piszecie.czlowiek to chodowca i producent nie drapieżca
Odpowiedz
xyz
natomiast przypadki zagryzień przez wilki, które muszą coś jeść i psy, które opiekunowie zapominają karmić albo rozmnażają bez wyobraźni i pozostawiają bez opieki: • konie – 9 sztuk • bydło – 138 • kozy – 86 • owce – 768 • psy – 972 • łosie – 101 • jelenie – 2999 • sarny – 6544 • dziki – 1913 • inne -1446 wiec wniosek taki, że myśliwi zabijający często dla satysfakcji stanowią o wiele większe szkody w ekosystemie
Odpowiedz
Gajowy
Oczywiście najwięcej do powiedzenia mają ludzie, którzy nie mają żadnej wiedzy na temat zachowań wilków. Liczebność populacji wilka jest "tajna". Prawdziwych danych jakoś nikt nie chce podać. A saren, jeleni, danieli coraz mniej. Tragiczny wypadek z udziałem wilków, to tylko kwestia czasu.
Odpowiedz
xyz
w sezonie łowieckim 2021/2022 myśliwi zabili: • 10,1 tys. danieli * 100,5tys. Jeleni • 177,3 tys. saren • 143,8 tys. dzików • 135,6 tys. lisów • 9,2 tys. zajęcy • 43,2 tys. bażantów • 1,4 tys. kuropatw
Odpowiedz
Swój
Powinna być zmniejszona populacija bo będzie coraz gorzej . szczególnie tym co będom mieli zwierzęta w pastuchak
Odpowiedz
Borowik
W porównaniu do człowieka to napewno wilki jako drapieżniki to jest - Pikuś ! Pozdrawiam serdecznie ?
Odpowiedz
Jak
A gdzie dzika zwierzyna ma się podziać, mądralo? Czy to wilki są winne tej sytuacji? Nie widzisz jak ich leśna ostoją się kurczy bo nasze drzewo jest wycinane dla kasy i płynie do Chin?
Odpowiedz
Na ludzi
Przecież już byli ataki na dzieci w Bieszczadach w 2018 roku.latwo sprawdzić.
Odpowiedz
Borowaski
Więcej wycieczek w Bieszczady, więcej obrońców środowiska na zielonych szlakach, więcej reklamy w tv i proponowanie pat-celebrytom wczasy nad Soliną (gdzie 1m2 ziemi kosztuje 10tyś) a niedługo w Bieszczadach jedyny drapieżnik to będzie turysta!
Odpowiedz
Mona
A szczególnie o jednego drapieżnika - człowieka
Odpowiedz
Wilk
Wilk zabija żeby jeść. A co ma iść do biedronki na zakupy? Ludzie ogarnięcie się. Ja mieszkam w Beskidach i jest tu dużo wilków a ja jeszcze ani razu go nie widziałem choć w okresie grzybowym praktycznie z pasami (małymi) nie wychodzę. Wilk człowieka nie zaatakuje a te dewagacje i sianie fermentu to lobby myśliwych którzy i tak strzelają do nich mimo zakazu.
Odpowiedz

Dodaj komentarz

Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. Portal nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.