Poważny wypadek w Krośnie

Poważny wypadek w Krośnie

Trzech kierowców trafiło do szpitala po porannym wypadku na bocznej ulicy Podkarpackiej w Krośnie.

Zobacz zdjęcia
Dzisiaj (29 sierpnia) przed godziną 6:00 na bocznej ulicy Podkarpackiej w Krośnie doszło do wypadku drogowego z udziałem dwóch samochodów osobowych marki BMW oraz motocykla.

Ze wstępnych ustaleń wynika, że jedno z BMW poruszało się ulicą Podkarpacką w kierunku Jasła. Kierujący pojazdem skręcił w prawo w boczną drogę serwisową, gdzie nie ustąpił pierwszeństwa innemu samochodowi marki BMW jadącemu tą drogą. Doszło do zderzenia obu pojazdów, w którym udział brał również motocykl.

Siła uderzenia była na tyle duża, że jedno z BMW uderzyło jeszcze w latarnię, przewracając ją. W wyniku wypadku trzej kierujący - obaj kierowcy samochodów oraz motocyklista - zostali przewiezieni do szpitala.

Na miejscu pracowały cztery zastępy straży pożarnej, trzy zespoły ratownictwa medycznego oraz policjanci. Ulica boczna Podkarpacka została zablokowana, a ruch w kierunku Jasła odbywał się jednym pasem.

[AKTUALIZACJA]


Komisarz Paweł Buczyński z Komendy Miejskiej Policji w Krośnie poinformował, że wstępne ustalenia wskazują, iż 50-letni kierowca BMW, zjeżdżając z ul. Podkarpackiej w prawo, nie udzielił pierwszeństwa przejazdu i doprowadził do zderzenia z jadącym drogą równoległą, w przeciwnym kierunku BMW.

- Po chwili, na jeden z uszkodzonych pojazdów najechał 24-letni motocyklista, doprowadzając do kolejnej kolizji. Wszyscy trzej kierujący z obrażeniami ciała zostali przetransportowani do szpitala. Uczestnicy tego zdarzenia byli trzeźwi - powiedział kom. Paweł Buczyński.

Komentarze

Sędzia dred
Stanowczo zabierać prawo jazdy ślepym ignorantom
Odpowiedz
M.
Marka przypadkowa
Odpowiedz
cynik
BMW BoMiWolno jechać na oślep. Znowu te przeklęte BeeMki. Wolniej jedziesz dalej zajedziesz.
Odpowiedz
Grześ
MDP też zabierają do wypadów. Co te dzieci tam robią.
Odpowiedz
ze szwungiem pyndzon
Jak można z drogi GP wjechać na drogę serwisową i jak można na drodze serwisowej poruszać się na "pełnej prędkości". Uszkodzenia pojazdów odzwierciedlają, że niebyło to do 50 [km/h] !
Odpowiedz

Dodaj komentarz

Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. Portal nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.