Do pierwszego zatrzymania doszło 28 grudnia. Podczas kontroli na wyjeździe z Polski funkcjonariusze sprawdzili obywatela Ukrainy, który przewoził na lawecie samochód elektryczny o wartości około 180 tys. zł. Mundurowi wykryli ingerencję w oznaczenia identyfikacyjne pojazdu. Po ustaleniu rzeczywistych numerów okazało się, że auto zostało skradzione w listopadzie bieżącego roku na terenie Niemiec. Okazany duński dowód rejestracyjny był sfałszowany.

W obu sprawach pojazdy zostały zabezpieczone, a kierowców przesłuchano w charakterze świadków. Funkcjonariusze Straży Granicznej prowadzą dalsze czynności wyjaśniające.
Od początku 2025 roku Bieszczadzki Oddział Straży Granicznej zatrzymał samodzielnie oraz we współpracy z innymi służbami krajowymi i zagranicznymi ponad 180 pojazdów pochodzących z przestępstw. Ich łączna szacunkowa wartość przekracza 21 mln zł.




Komentarze
Dodaj komentarz