Jednym z punktów obrad ostatniej sesji Rady Miasta Krosna (30 stycznia) był projekt uchwały w sprawie zaciągnięcia pożyczki długoterminowej w kwocie 100 mln zł. Pieniądze miałyby zostać przeznaczone na pokrycie planowanego deficytu budżetu w związku z realizacją zadań inwestycyjnych (67 mln zł) oraz na spłatę wcześniej zaciągniętych kredytów i pożyczek (33 mln zł). Planaowana spłata pożyczki miałaby nastąpić w latach 2027-2041.
W uzasadnieniu do projektu uchwały wskazano, że konieczność zaciągnięcia pożyczki długoterminowej wynika z zobowiązań miasta występujących w związku z wydawanymi decyzjami na realizację inwestycji drogowych (ZRID) i obowiązkiem zapłaty odszkodowań za wywłaszczone nieruchomości (w terminie 60 dni od dnia wydania decyzji z rygorem natychmiastowej wykonalności). Wymieniono również trzy najważniejsze zadania:
- budowę połączenia drogowego miasta Krosna z drogą ekspresową S19 - etap I,
- budowę ronda na ul. Gen. W. Sikorskiego w Krośnie w ramach budowy połączenia drogowego do S19,
- budowę połączenia drogowego miasta Krosna z drogą ekspresową S19 - etap II.
Pieniądze mają być też przeznaczone na wykupy innych nieruchomości zabudowanych i niezabudowanych na cele drogowe i inwestycyjne.
Podczas sesji, skarbnik miasta Marcin Połomski, do trzech zadań, które zostały wymienione w projekcie uchwały, dodał jeszcze
rozbudowę ul. Baczyńskiego, budowę drogi między ulicami Polną i Sikorskiego, budowę drogi gminnej z ul. Zieloną, rozbudowę Placu Monte Cassino, budowę drogi łączacej ul. Kopernika z Korczyńską, wykonanie chodnika, poszerzenie jezdni łuku na ulicy Reymonta oraz rozbudowę ul. Grodzkiej od ul. Niepodległości do ul. Czajkowskiego.
I to właśnie punkt dotyczacy budowy łącznika między ul. Czajkowskiego, a ul. Niepodległości, którty przebiegałby przez Park Jordanowski rozgrzał dyskusję. Temat ten był już omawiany podczas sesji Rady Miasta Krosna końcem października ub. roku. Wówczas radni większością głosów podjęli uchwałę, która zobowiązywałaby prezydenta Krosna od odstąpienia od realizacji rozbudowy ul. Niepodległości od ul. Grodzkiej do
ul. Czajkowskiego. W trybie nadzorczym, służby wojewody podkarpackiego uznały nieważność tej uchwały.
Radny Tomasz Zajdel podczas piątkowej sesji stwierdził, że w przypadku rozbudowy jeśli będzie gotowy ZRID, to będzie 60 dni na wykup gruntów i tej procedury nie zatrzymamy i trzeba będzie wydać te pieniądze.
- Trzeba zakończyć współpracę z projektantem na tym etapie, króry jest i więcej pieniędzy na to nie wydawać, gdyż inwestycja ta budzi sprzeciw w mieście - powiedział Tomasz Zajdel.
Dodał, że radni są jak nabardziej za realizacją pozostałych planowanych zadań.
Skarbnik odpowiedział, że 67 mln zł z dużym prawdopodobieństwem zostanie wydane na trzy najwięsze zadania inwestycyjne realizowane w roku bieżącym: budowę połączenia drogowego miasta Krosna z drogą ekspresową S19 - etap I i etap II oraz budowę ronda na ul. Gen. W. Sikorskiego w Krośnie w ramach budowy połączenia drogowego do S19.
Dariusz Pniak z Biura Prawnego Urzędu Miasta Krosna zaznaczył, że ZRID jest w trakcie procedowania i to, co jest zaplanowane trzeba dokończyć. Dopiero później można będzie nie realizować kolejnych etapów inwestycji.
- Zaciągnięcie zobowiązania powoduje, że obydwie strony umowy realizują swoje zadania: ktoś wykonuje swoją pracę i ktoś płaci - stwierdził Dariusz Pniak.
Prezydent Piotr Przytocki podkreślił, że pożyczka przeznaczona jest na kluczowe inwestycje, na które zaciągnięto wielomilionowe zobowiązania.
- Jeśli pańtwo szantażujecie służby prezydenta i prezydenta brakiem podjęcia pozytywnej uchwały warunkującej odstąpienie od inwestcyji Czajkowskiego - Niepodległości, to działacie nie na moją szkodę, ale na szkodę miasta - stwierdził prezydent.
Dodał też, że uchwałami Rady Miasta zaciągnięto wcześniej zobowiązania warunkujące wypłacalność miasta wobec kontrahentów, którym zlecono wykonanie prac.
- W tym momencie postawienie sprawy na ostrzu noża może doprowadzić do wywrócenia budżetu miasta do góry kołami. Chcę jednoznacznie powiedzieć, że realizacja tej inwestycji, o której tyle mówicie, to nie jest zadanie na tę kadencję i nie będzie ona realizowana. Więc albo zrealizujemy inwestycje kluczowe dla rozwoju miasta, albo będziemy mieli nieprawdopodobne kłopoty. Jeśli państwo sobie nie zdajecie sprawy z tego, to życzę powodzenia, ale wtedy już beze mnie - zaznaczył Piotr Przytocki.
Ostatecznie, 11 głosami "za", przy 9 "przeciw" i jednym wstrzymującym się, radni zgodzili się na zaciągnięcie pożyczki długoterminowej w kwocie 100 mln zł.








Komentarze
Jak podobnie dobrze będzie szło z budową to za 15 lat się widzimy
Dodaj komentarz