Zaalarmował policję zmyśloną historią o kobiecie zrzuconej z wieżowca

Zaalarmował policję zmyśloną historią o kobiecie zrzuconej z wieżowca
fot. KPP Mielec

Zmyślone zgłoszenie o zrzuceniu kobiety z wieżowca w Janowcu skończy się dla 33-latka sprawą w sądzie. Mężczyzna przyznał, że zrobił to dla żartu.

We wtorek dyżurny mieleckiej komendy policji odebrał zgłoszenie o dramatycznym zdarzeniu w miejscowości Janowiec. Mężczyzna poinformował, że widział, jak pod wskazanym przez niego adresem ktoś zrzucił kobietę z 14. piętra wieżowca. Pod podany adres natychmiast zadysponowano funkcjonariuszy z posterunku policji w Wadowicach Górnych.

Po przybyciu na miejsce policjanci ustalili, że opisywana sytuacja nie miała miejsca. Zgłoszenie okazało się całkowicie zmyślone. Jego autorem jest 33-letni mieszkaniec gminy Radomyśl Wielki, który był trzeźwy w chwili wykonywania połączenia.

Mężczyzna przyznał, że wymyślił całe zdarzenie.

- Zgłaszający oświadczył, że wymyślił całą sytuację dla żartu - poinformowała Komenda Powiatowa Policji w Mielcu.

Za fałszywe zawiadomienie służb 33-latkowi grozi odpowiedzialność przed sądem. Zgodnie z art. 66 Kodeksu wykroczeń za wprowadzenie w błąd organu ochrony bezpieczeństwa lub porządku publicznego fałszywą informacją grozi kara aresztu, ograniczenia wolności albo grzywny do 1500 złotych. Jeżeli wykroczenie spowodowało niepotrzebną czynność, sąd może dodatkowo orzec nawiązkę do 1000 złotych.
Źródło: KPP Mielec

Komentarze

Dodaj komentarz

Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. Portal nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.