W miniony piątek (13 marca) poinformowaliśmy, że zdaniem Regionalnej Dyrekcji Ochrony Środowiska, zgromadzony przez Policję w Brzozowie materiał dowodowy nie potwierdza, że mężczyznę, mieszkańca Niewistki, w dniu 7 lutego br. zaatakowały wilki. Prof. Rafał Kowalczyk z Instytutu Biologii Ssaków PAN po analizie dokumentacji, wykluczył możliwość spowodowania obrażeń przez wilka. Stwierdził, że charakter ataku i obrażeń jak i ich rozmiary ran wskazują na znacznie mniejsze zwierzę, prawdopodobnie niewielkiego psa lub psy, które dokonały wielokrotnych ugryzień poszkodowanego.
St. asp. Joanna Baranowska potwierdza w rozmowie, że w trakcie prowadzonych czynności, mieszkaniec powiatu brzozowskiego, nie był w stanie wskazać konkretnego miejsca, gdzie doszło do ataku na niego oraz nie potrafił powiedzieć, jakie zwierzęta go zaatakowały. Miejsce, gdzie miało dojść do zdarzenia nie jest objęte monitoringiem.
- Policjanci z Posterunku Policji w Dydni przeprowadzili czynności wyjaśniające pod kątem art. 77 § 1 kodeksu wykroczeń - niezachowania zwykłych lub nakazanych środków ostrożności przy trzymaniu zwierzęcia. Zgromadzony w tej sprawie materiał dowodowy nie potwierdził, że mężczyznę zaatakowały wilki - powiedziała st. asp. Joanna Baranowska.
Dodała również, że w ostatnim czasie na terenie powiatu brzozowskiego policja nie otrzymała żadnego zgłoszenia dotyczącego agresywnego zachowania wilków.









Komentarze
Dodaj komentarz