29 kwietnia do odprawy na przejściu granicznym w Medyce zgłosiła się obywatelka Ukrainy, która pieszo przekraczała granicę na kierunku wejściowym. Wśród dokumentów okazanych do kontroli miała austriacką kartę pobytu, przy której mundurowi zauważyli przerobienie jednej z cyfr z trójki na ósemkę. W ten sposób podróżna chciała przedłużyć ważność dokumentu z marca na sierpień br.
Cudzoziemka przyznała się do wykorzystania fałszywego dokumentu i dobrowolnie poddała karze 6 miesięcy pozbawienia wolności w zawieszeniu na 2 lata. Strażnicy graniczni ustalili też, że kobieta miała już wcześniej problemy z polskim prawem. Decyzją sądu została wpisana do bazy Wykaz jako osoba niepożądana w Polsce. Otrzymała decyzję o odmowie wjazdu i wróciła na Ukrainę.
Dzień wcześniej funkcjonariusze z przejścia granicznego w Budomierzu wykryli fałszywą wizę krajową wydaną rzekomo przez władze Norwegii. Dokument odbiegał wyglądem od obowiązującego wzoru i nie miał podstawowych zabezpieczeń. Posłużył się nim podczas kontroli 21-letni obywatel Ukrainy, który przyznał, że za fałszywkę zapłacił 500 dolarów amerykańskich.
Mężczyzna został przesłuchany, a w sprawie prowadzone są dalsze czynności. Finalnie do Polski nie wjechał.
Od początku 2026 roku funkcjonariusze Bieszczadzkiego Oddziału SG wykryli podczas kontroli granicznej oraz działań realizowanych wewnątrz kraju ponad 750 fałszywych dokumentów. Mundurowi podkreślają, że z przestępczością związaną z produkcją i dystrybucją fałszywych dokumentów walczą na bieżąco, a podczas kontroli pomagają im wiedza i doświadczenie, nowoczesny sprzęt oraz międzynarodowa współpraca służb.










Komentarze
Dodaj komentarz