Chciał spalić gałęzie i trawy. Silny wiatr doprowadził do niebezpiecznego pożaru

Chciał spalić gałęzie i trawy. Silny wiatr doprowadził do niebezpiecznego pożaru
fot. KPP Łańcut

Funkcjonariusze rewiru dzielnicowych byli pierwsi na miejscu pożaru, do którego doszło w pobliżu jednej z posesji w Białobrzegach. Dzięki pomocy funkcjonariuszy udało się zatrzymać rozprzestrzeniający się ogień nim dotarł do pobliskich budynków.

Do zdarzenia doszło we wtorek w Białobrzegach. Po godz. 9, dyżurny łańcuckiej komendy otrzymał zgłoszenie o pożarze przy jednej z posesji w miejscowości Białobrzegi. Z przekazanych informacji wynikało, że podczas spalania pozostałości roślinnych miało dojść do zaprószenia ognia, który szybko rozprzestrzenił się na pobliskie łąki.

Na miejscu jako pierwsi byli dzielnicowi z Łańcuta. Widząc rozprzestrzeniający się ogień, policjanci natychmiast przystąpili do pomocy gaszącym pożar właścicielom pobliskich posesji. Dzięki pomocy funkcjonariuszy udało się zatrzymać płomienie nim dotarły do drewnianego budynku gospodarczego. Następnie akcję gaśniczą przejęli przybyli na miejsce strażacy.

Jak ustalili funkcjonariusze ogień został zaprószony przez 52-letniego mieszkańca gminy Białobrzegi. Mężczyzna robiąc wiosenne porządku postanowił spalić zalegające na działce pozostałości roślinne. Silny wiatr spowodował jednak gwałtowne rozprzestrzenienie się ognia i pożar suchych traw na pobliskich łąkach. 52-latek został ukarany mandatem karnym.

Przypominamy także, że zgodnie z art. 124 ustawy z dnia 16 kwietnia 2004 r. o ochronie przyrody (Dz.U. 2026.13 t.j) wypalanie wypalania łąk, pastwisk, nieużytków (...) jest prawnie zabronione i grozi za nie odpowiedzialność karna. Osoby wypalające trawy i pozostałości roślinie, mogą ponieść także odpowiedzialność za sprowadzenie zagrożenia pożarowego na podstawie art. 82 ustawy z dnia 20 maja 1971 r. Kodeksu wykroczeń (Dz. U. z 2025 r. poz. 734, ze zm.). W przypadku, gdy wypalanie traw spowoduje pożar, w którym zagrożone zostanie życie lub zdrowie wielu osób albo mieniu w wielkich rozmiarach, można trafić do więzienia nawet na 10 lat. Dotkliwe kary finansowe nakładane są też przez Agencję Restrukturyzacji i Modernizacji Rolnictwa w postaci zmniejszenia lub odebrania dopłat bezpośrednich za dany rok.

Źródło: KPP Łańcut

Komentarze

Dodaj komentarz

Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. Portal nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.