Podczas minionego weekendu policjanci z Łańcuta interweniowali wobec dwóch nietrzeźwych kierowców. Do pierwszego zdarzenia doszło w piątek przed godz. 14 w Rogóżnie. Podczas obchodu rejonu służbowego, uwagę funkcjonariuszy rewiru dzielnicowych zwrócił kierujący pojazdem marki Opel. Mężczyzna wyjeżdżając na drogę wojewódzką nie zastosował się do znaków nakazu skrętu w prawo oraz linia podwójna ciągła. Policjanci zatrzymali pojazd do kontroli.
Kierowcą opla okazał się 48-letni mieszkaniec powiatu przeworskiego. Mężczyzna był pijany. Badanie stanu trzeźwości wykazało ponad 3 promile alkoholu w jego organizmie. Okazało się także, że 48-latek prowadził samochód pomimo cofniętych uprawnień. Teraz za prowadzenie pojazdu w stanie nietrzeźwości oraz popełnione wykroczenia mężczyzna odpowie przed sądem.
Do drugiego zdarzenia z udziałem nietrzeźwego kierowcy doszło w sobotę, na jednym z łańcuckich parkingów. Przed godz. 13 funkcjonariusze dostali zgłoszenie o kierującej Hondą, która wjechała w betonowe donice z kwiatami. Z przekazanych informacji wynikało, że kobieta może znajdować się pod działaniem alkoholu, a dalszą jazdę pojazdem miał jej uniemożliwić świadek zdarzenia.
Przybyli na miejsce policjanci potwierdzili zgłoszenie. Tym razem za kierownicą samochodu usiadła nietrzeźwa, 37-letnia mieszkanka Łańcuta. Badanie stanu trzeźwości wykazało o kobiety prawie 3 promile alkoholu w organizmie. Mieszkanka Łańcuta straciła już prawo jazdy. Za swoje czyny odpowie przed sądem.





Komentarze
Dodaj komentarz