W poniedziałek po godz. 21.30, do komendy miejskiej w Rzeszowie zgłosiła się mieszkanka miasta, która powiadomiła o tym, że została oszukania. Kilkadziesiąt minut wcześniej kobieta odebrała telefon. Myślałam, że rozmawia ze swoim wnukiem, który w rzeczywistości był oszustem. Mężczyzna nie tylko wmówił 86-latce, że jest jej krewnym, ale też, że bardzo potrzebuje jej pomocy w uzbieraniu pieniędzy na kaucję, za popełnione przestępstwo drogowe. Biorąca udział w wypadku kobieta, walczyła w szpitalu o życie.
Zdenerwowana i zdezorientowana seniorka, w ufności, że pomaga wnukowi, przyznała, że dysponuje gotówką. Niedługo później, do drzwi jej domu zapukał młody mężczyzn. Nieznajomy bez słowa odebrał od pokrzywdzonej worek śniadaniowy. Wewnątrz znajdowało się 12 tysięcy złotych oraz biżuteria. Złote pierścionki, obrączki i łańcuszki z medalikami. Ich wartość pokrzywdzona oszacowała na ponad 3 tysiące złotych.
Kryminalni z komendy miejskiej, który zostali powiadomieni o tym przestępstwie, od razu przystąpili do pracy. Szybko ustalili, że mężczyzna, który mógł mieć związek z oszustwem przebywa na terenie Dębicy. O pomoc poprosili swoich kolegów z dębickiej jednostki. Przekazali im rysopis mężczyzny oraz wszelkie informacje mogące dopomóc w jego identyfikacji i namierzeniu.
20-latek został zatrzymany przed północą, na jednym z parkingu sklepu przy ul. Kościuszki. Funkcjonariusze Wydziału Kryminalnego Komendy Powiatowej Policji w Dębicy, którzy dokonali zatrzymania odbieraka, ujawnili przy nim znaczną ilość gotówki oraz biżuterię, którą w późniejszym czasie pokrzywdzona rozpoznała jako swoją.
Tej nocy 20-latek trafił do policyjnej izby zatrzymań dębickiej komendy. Następnego dnia został przewieziony do komendy miejskiej w Rzeszowie. Funkcjonariusze wydziału dochodzeniowo-śledczego przesłuchali go i przedstawili zarzut doprowadzenia 86-latki do niekorzystnego rozporządzenia mieniem w kwocie łącznej ponad 15 tysięcy złotych.
Akta sprawy przekazali do prokuratury Rejonowej dla miasta Rzeszów. W czwartek prokurator wystąpił do Sądu Rejonowego z wnioskiem o zastosowanie wobec podejrzanego najsurowszego środka zapobiegawczego. Tym samym 20-latek najbliższe 3 miesiące spędzi w areszcie tymczasowym.






Komentarze
Dodaj komentarz