Rodzina, przyjaciele, znajomi, koledzy z klasy pożegnali w Kobylanach 17-letnią Weronikę.
Weronika Bal spoczęła na cmentarzu parafialnym w Kobylanach (gmina Chorkówka).

W pogrzebie udział wzięło kilkaset osób, rodzina, przyjaciele i mieszkańcy Kobylan. Zmarłą pożegnali licznie koledzy, znajomi i przedstawiciele Zespołu Szkół Ponadgimnazjalnych Nr 1 w Krośnie, gdzie w klasie IIa LO uczyła się Weronika. Swoje delegacje wystawiły Ochotnicze Straże Pożarne, zmarła była członkiem OSP w Kobylanach.

- Jej śmierć jest wielkim, niewypowiedzianym bólem dla Jej Rodziny i naszej wspólnoty szkolnej. Brakuje słów by wyrazić tragedię Jej odejścia. W pamięci pozostanie Jej uśmiech, radość i pogoda życia, chęć pomagania innym. Śp. Weronika odeszła szybko, zbyt szybko, zbyt młodo. Jej odejście to nieodżałowana strata, napełniająca nas wszystkich żalem i bólem. Śp. Weronika pozostanie w naszej pamięci jako wspaniała przyjaciółka, świetna koleżanka, dobra uczennica a przede wszystkim jako dobry człowiek - napisała na swojej stronie internetowej szkoła.

17-latka zmarła w sobotę. Przez dwa tygodnie walczyła o życie w szpitalu po tragicznym wypadku w Łysej Górze jaki wydarzył się w niedzielę 10 marca.

Oceń artykuł