Zmarłą Krystynę Marć żegnała rodzina, ale także wielu mieszkańców Jedlicza i powiatu krośnieńskiego. Obecne były władze gminy i przedstawiciele wielu lokalnych organizacji.

Krystyna Marć odeszła po długiej i ciężkiej chorobie we wtorek 23 lutego w wieku 63 lat. Ceremonię pogrzebową poprzedziła msza św., którą odprawiono w Jedliczu, w kościele pw. św. Antoniego Padewskiego.



Na koniec nabożeństwa, słowa pożegnania wygłosili Wiceprzewodniczący Rady Miejskiej w Jedliczu Ryszard Dziura i dyrektor Gminnego Ośrodka Kultury Zygmunt Jerzyk.



- Przez 30 lat dla Krystyny nie było złego czasu, nie było dla niej złej pory by mieszkańcom Jedlicza śpieszyć z pomocą. Ona zawsze była tam, gdzie ludzie byli w potrzebie, ona zawsze była tam, gdzie ludziom można było pomóc. I choć czasem jej to wielkie zaangażowanie przeradzało się w porywczość, to przecież wiadomo było, że nikogo z jego problemami nie pozostawi samego. Ludzie wiedzieli, że w razie nieszczęść czy kłopotów na Marciową zawsze można liczyć - mówił o zmarłej Zygmunt Jerzyk.



- Dzisiaj nasza gmina traci wielką cząstkę swojej tożsamości. To właśnie nasza Krystyna zawsze pierwsza reagowała na potrzeby czy problemy naszych mieszkańców. Pamiętam niektóre z określeń którymi była w przeszłości tytułowana, jak "żelazna Krystyna". Wydawały się one obraźliwe, dzisiaj tylko podkreślają z jakim zaangażowaniem włączała się we wszystkie sprawy mieszkańców. Często bezwzględna i bezkompromisowa, ale w działaniu konsekwentna i skuteczna. Dlatego też lubiana przez swych wyborców, bo każda sprawa, która została jej powierzona zazwyczaj zyskiwała pozytywne rozwiązanie. - mówił Ryszard Dziura.



Pogrzeb Krystyny Marć

Po nabożeństwie liczny kondukt pogrzebowy wyruszył na miejsce wiecznego spoczynku.



Zmarła przez wiele lat pełniła mandat radnej Rady Miejskiej w Jedliczu oraz Przewodniczącej Zarządu Osiedla Jedlicze-Centrum. W obecnej kadencji pełniła funkcję przewodniczącej Komisji Budżetu i Finansów.