W dniach 19-21 września Chór Echo działający przy RCKP i ZNP, pod dyrekcją Marioli Rybczak brał udział w VIII Międzynarodowym Festiwalu Chórów w Sátoraljaújhely na Węgrzech.
Podczas tegorocznej edycji publiczność wysłuchała siedem różnych chórów, z Serbii, Rumunii, Polski i Węgier. Węgry reprezentowały cztery zespoły: Chór Męski Filharmonii z Budapesztu, Chór BlesSings z Debrecenu, Fonix z Zahony oraz gospodarz festiwalu Intervox. O atrakcyjności imprezy stanowiły nie tylko znakomite zespoły, ale też niezmiernie interesujący przekrój repertuaru oraz złożone z dyrygentów, muzyków i menadżerów znakomite jury - członków Węgierskiego Związku Chórów i Orkiestr: przewodniczący Peter Palinkas, Zoltan Sandor i Csaba Somos.

Repertuar zaprezentowany przez nasz chór został wysoko oceniony, zyskując uznanie jury. Zdobyliśmy Złote Pasmo tegorocznego konkursu, czyli najwyższą nagrodę. Zostaliśmy równocześnie zaproszeni przez jury do udziału w przyszłorocznym festiwalu muzycznym w Miszkolcu.

Chór Echo

Jest to nasz drugi sukces i drugie Złote Pasmo w tym roku. (W kwietniu chór wyśpiewał pierwszą nagrodę na VIII Podkarpackim Przeglądzie Chórów w Radymnie.)

Sam festiwal został rozpoczęty w dzielnicy Sátoraljaújhely - Széphalom, miejscu narodzin i twórczości odnowiciela języka węgierskiego - Ferenca Kazinczy. Przesłuchanie, podlegające ocenie jury odbyło się w Kościele O.O. Pijarów, miejscu gdzie kształcił się inny bohater Węgier - Ferens Kossuth. Ogłoszenie laureatów i występy wszystkich chórów miały miejsce w Teatrze Muzycznym, a cały wieczór zakończył się Operetką z udziałem uznanych sław węgierskiej sceny muzycznej.

Ukoronowaniem festiwalu był czas wieczornego spotkania wszystkich gości i uczestników festiwalu. Była to chwila serdecznych rozmów z chórzystami, drobnych upominków, tańców oraz wspólnych zdjęć. Jak przystało na muzyków - śpiewania nigdy za wiele, dlatego też w ramach zawiązanej przyjaźni i sympatii pomiędzy chórami planujemy rewizytę Chóru "Intervox", chórów z Budapesztu czy Serbii i wspólne koncerty.

Chór Echo

Festiwal zakończył się dla nas niedzielną oprawą muzyczną liturgii w świątyni p.w. Św. Stefana.
Pobyt na Węgrzech był dla nas wielką przygodą, pełną wrażeń i nowych doświadczeń, a także dzięki koncertom i spotkaniom z międzynarodową społecznością stał się promocją dla naszego miasta. Nowo zawierane przyjaźnie, wspólne muzykowanie, niezliczona ilość koncertów i wspólna zabawa będą przez nas najcieplej wspominane. I jak to często mawia się w Polsce i na Węgrzech: "Polak Węgier dwa bratanki…..". Z utęsknieniem czekamy na nasze kolejne spotkanie...