Pięć zastępów straży pożarnej walczyło w nocy z czwartku na piątek z pożarem drewnianego domu z Miejscu Piastowym. W pożarze nikt nie ucierpiał ale straty są duże.
Pożar zauważył jeden z mieszkańców budynku, który oglądając telewizję zobaczył błyski przez szybę drzwi do przedpokoju. Po przybyciu na miejsce pożaru zastępów PSP stwierdzono pożar na poddaszu oraz w części mieszkalnej budynku drewnianego - relacjonuje bryg. Mariusz Kozak, Naczelnik Wydziału Operacyjno-Rozpoznawczego Komendy Miejskiej Państwowej Straży Pożarnej w Krośnie. - Na miejscu pożaru linię gaśniczą z szybkiego natarcia rozwijała jednostka OSP Miejsce Piastowe. Aby ugasić rozwijający się pożar strażacy pracując w aparatach ochrony dróg oddechowych wprowadzili trzy linie gaśnicze w natarciu na palące się poddasze i część mieszkalną budynku. - dodaje bryg. Mariusz Kozak.



W celu całkowitej likwidacji ognia koniecznym było rozebranie części konstrukcji stropu pomiędzy parterem a poddaszem, gdzie rozprzestrzeniał się ogień w ukryciu. Po częściowym ugaszeniu pożaru, przystąpiono do usuwania i dogaszania części stropu pomiędzy kondygnacjami oraz usuwania składowanego przepalonego siana.

Częściowemu spaleniu uległa konstrukcja dachu oraz stropu łączącego kondygnację, sprzęt elektroniczny oraz artykuły gospodarstwa domowego. Zalaniu uległa również część mieszkalna i ocalały strop. - Nikt z osób mieszkających w tym domu nie zgłosił obrażeń - informuje bryg. Mariusz Kozak.

W wyniku oględzin miejsca powstania pożaru, okazało się że przewód od piecyka na drewno, tzw. kozy, który odprowadzał spaliny na zewnątrz przez drewnianą ścianę, został prawdopodobnie niedostatecznie zabezpieczony. Określono wstępnie, iż w tym miejscu powstał pożar i rozprzestrzenił się po drewniej konstrukcji w stropie.

W działaniach gaśniczych trwających 3 godziny, brało udział 9 strażaków i 2 pojazdy z Komendy Miejskiej Państwowej Straży Pożarnej w Krośnie oraz 17 strażaków i 3 pojazdy Ochotniczej Straży Pożarnej z Miejsca Piastowego i Rogów.