Blisko godzinę trwała walka o życie dwóch osób, które omal nie spłonęły w pożarze domu w Rymanowie. Kobieta i mężczyzna zostali przewiezieni do szpitala w krytycznym stanie.
  
Dramatyczne sceny rozegrały się wczoraj późnym wieczorem w Rymanowie. Przed godz. 23 wybuchł pożar w drewnianym domu przy ul. Kolejowej.

Jako pierwsi na miejsce pożaru przybyli policjanci z komisariatu w Rymanowie. Po otrzymaniu informacji, że w środku płonącego budynku mogą znajdować się osoby nie czekając na przyjazd strażaków próbowali wejść do środka. Niestety powstrzymała ich wysoka temperatura i gęsty dym.

Pożar domu w Rymanowie

Do wnętrza domu w aparatach oddechowych weszli dopiero strażacy, z sypialni wynieśli dwie nieprzytomne osoby - kobietę i mężczyznę. Od tego momentu przed płonącym budynkiem rozpoczęła się walka o życie małżeństwa.

WIDEO





Reanimacja w której uczestniczyli strażacy, lekarze, ratownicy i policjanci trwała blisko godzinę. Po przywróceniu podstawowych funkcji życiowych oboje poszkodowani zostali w krytycznym stanie przewiezieni do szpitala.

Pożar domu w Rymanowie

Drewniany budynek obity sidingiem został bardzo mocno uszkodzony.

W działaniach gaśniczych udział wzięli strażacy z PSP Krosno, OSP Posada Dolna, OSP Rymanów, OSP Ladzin i OSP Posada Górna. Dodatkowo na miejsce pożaru przyjechał dowódca Jednostki Ratowniczo-Gaśniczej PSP w Krośnie bryg. Paweł Gaj.

CZYTAJ RÓWNIEŻ: