W środę po południu policjanci z Posterunku Policji w Czudcu pomogli kierowcy peugeota, który utknął na przejeździe kolejowym. 39-letni mieszkaniec Krosna zignorował sygnalizator znajdujący się przed torowiskiem. Funkcjonariusze umożliwili mu wydostanie się z przejazdu, zanim nadjechał pociąg.
Tuż po godz. 13, podczas patrolowania Babicy, policjanci zauważyli samochód stojący na przejeździe kolejowym na drodze krajowej nr 19. Przejazd ten jest zamykany zdalnie, co oznacza, że jest tam sygnalizacja świetlna i dźwiękowa wraz z zaporami, nie ma natomiast dyżurującego dróżnika. Sygnalizacja ta była sprawna.

Peugeot z trzema osobami w środku stał pomiędzy zaporami, jedna z zapór opierała się o dach pojazdu. Kierowca wjechał na przejazd w chwili opuszczania się rogatek i nie zdążył go bezpiecznie opuścić. W samochodzie, oprócz kierowcy, była także jego żona i kilkuletnie dziecko. Policjanci podnieśli rogatkę zanim nadjechał pociąg i umożliwili wyjazd auta. Na tym jednak spotkanie krośnianina z policją się nie skończyło – został on ukarany mandatem za niezastosowanie się do sygnalizacji oraz wjazd na przejazd w sytuacji, kiedy jest to zabronione.