Zrobienie pamiątkowego zdjęcia może zakończyć się mandatem. Straż Graniczna przypomina o zasadach obowiązujących przy granicy państwa.
W ostatnich dniach na podkarpackim odcinku granicy państwowej Straż Graniczna odnotowała kolejne przypadki wejścia na pas drogi granicznej. Pomimo znaków informujących o zakazie zbliżania się do granicy, turyści ulegli pokusie zdobycia pamiątkowego „selfie”.

- Pierwsze zdarzenie miało miejsce 4 czerwca na odcinku granicy, za który odpowiadają strażnicy graniczni z Korczowej. 24-letni turysta z Polski wszedł na pas drogi granicznej i tam robił sobie zdjęcia przy znaku granicznym. Całe zdarzenie zarejestrował system monitoringu granicy wykorzystywany przez mundurowych. Z kolei 6 czerwca w okolicach Wołosatego funkcjonariusze SG z placówki w Ustrzykach Górnych zaobserwowali innego polskiego turystę. 39-latek wszedł na głębokość kilku metrów na stronę ukraińską i wykonał serię tzw. selfie - informuje ppor. SG Piotr Zakielarz z Bieszczadzkiego Oddziału Straży Granicznej.

Obaj mężczyźni zostali ukarani mandatem po 200 złotych każdy.

Straż Graniczna przypomina, że na terenie województwa podkarpackiego obowiązuje zakaz wejścia na pas drogi granicznej (granica z Ukrainą).
Zakaz nie obowiązuje na odcinkach pasa drogi granicznej, którymi biegną oznakowane szlaki turystyczne. Osoby poruszające się szlakiem turystycznym biegnącym linią granicy lub w pasie drogi granicznej muszą posiadać przy sobie dokument stwierdzający tożsamość.
Ponadto, na odcinku granicy państwowej od znaku granicznego nr 164 (Rozsypaniec) do znaku granicznego 213 (Opołonek) dopuszcza się pieszy ruch zorganizowanych grup turystycznych z przewodnikiem, pod warunkiem uzyskania zgody Dyrektora Bieszczadzkiego Parku Narodowego oraz zgody Komendanta Placówki Straży Granicznej w Ustrzykach Górnych.