31-letnia kobieta spowodowała kolizję w Haczowie i odjechała z miejsca zdarzenia. Okazało się, że miała blisko 2 promile alkoholu w organizmie.
W wtorek (22 czerwca), po godz. 20 dyżurny brzozowskiej komendy otrzymał informację o tym, że w Haczowie doszło do obywatelskiego ujęcia nietrzeźwej kierującej. Skierowani na miejsce policjanci zastali zgłaszającego, który wskazał im kobietę.

- Z przekazanych informacji wynikało, że 31-latka kierowała oplem astrą, w miejscowości Bzianka. Kobieta na łuku drogi zjechała na przeciwny pas ruchu i w trakcie wymijania uderzyła w jadącego z naprzeciwka land rovera, którym podróżowała rodzina, w tym dwoje dzieci. Kierująca oplem nie zatrzymała się, tylko nadal kontynuowała swoją jazdę. Kierujący land roverem widząc to zmienił kierunek jazdy, zawrócił i postanowił zatrzymać kobietę. Gdy w rozmowie z kierującą wyczuł od niej alkohol, wyciągnął kluczyki ze stacyjki i powiadomił policję - poinformowała asp. sztab. Monika Dereń z KPP w Brzozowie.

Funkcjonariusze ustalili, że kierująca oplem to 31-letnia mieszkanka powiatu brzozowskiego. Alkomat wskazał w jej organizmie blisko 2 promile alkoholu. Mundurowi zatrzymali kobiecie prawo jazdy. Za kierowanie pojazdem mechanicznym w stanie nietrzeźwości grozi jej kara nawet do 2 lat pozbawienia wolności, zakaz prowadzenia pojazdów oraz wysoka grzywna. Nie ominie jej również kara za spowodowanie kolizji