Dzięki właściwej reakcji świadka i szybkiej interwencji funkcjonariuszy, 39-letni mężczyzna, który leżał na drodze dojazdowej do posesji w Zmiennicy, trafił do szpitala.
W środę (13 października) przed godz. 20, funkcjonariusze z Posterunku Policji w Haczowie udali się do Zmiennicy, gdzie według zgłoszenia kierowcy, na jednej z dróg dojazdowych do posesji w tej miejscowości, ma leżeć nietrzeźwy mężczyzna.

Po przybyciu na miejsce, mundurowi zastali leżącego na betonowych płytach jumbo młodego człowieka, z którym nie było żadnego kontaktu. Mężczyzna był mocno wychłodzony. Nie był w stanie samodzielnie się poruszać, jego usta były sine i cały trząsł się z zimna. Policjanci za pośrednictwem dyżurnego wezwali na miejsce karetkę pogotowia ratunkowego i okryli 39-latka kocem termicznym, chroniąc jego ciało przed dalszym wychłodzeniem. Udzielili mu również pomocy przy ataku epilepsji, monitorując jego czynności życiowe, aż do czasu przyjazdu karetki pogotowia.

Sytuacja, w jakiej znajdował się 39-latek, zagrażała jego życiu. Mężczyzna został przetransportowany do szpitala, gdzie trafił pod opiekę lekarzy.