W meczu 18. kolejki krośnieńskiej klasy okręgowej, Przełęcz Dukla zremisowała w wyjazdowym spotkaniu z LKS Haczów 2:2 (0:0).
Bramki:
0:1 Frączek 56'
1:1 Tabisz 65'
2:1 Ladziński 70
2:2 Frączek (karny) 79'

LKS Haczów: Tasz - Boczar, Szopiak, Ekiert, Łach- A. Ladziński (46’ Rymar), Boczar, Kwolek, J. Ladziński (90’ Cesarz),- Prach (85’ Leśniak), Tabisz

Przełęcz: Bogacz - Moroń, Gonet, Chłap- Korzec, Krówka, Kowalski, Sereda, Zięba- Pęcak (75’ A. Mącidym), Frączek (87’ Żarnowski)

Żółte kartki: Kowalski, Sereda, Krówka
Sędziowali: Mirosław Guzik, Tomasz Wierdak, Janusz Gancarz
Widzów: 250

Bronisław Niżnik powiedział po meczu:
- Nie ukrywam, że obawiałem się tego meczu, gdyż Przełęcz jest trzecią drużyną klasy okręgowej. Z decyzji sędziego Mirosława Guzika o rzucie karnym jestem niezadowolony, gdyż uważam, ze sędzia całkowicie wypaczył wynik meczu, dyktując nieuzasadnioną "jedenastkę". Ja i wielu innych ludzi, nie możemy pogodzić się z tym faktem. Sędzia podyktował rzut karny w momencie kiedy go nie było. Umiem pogodzić się z takim faktem, kiedy on ewidentnie istnieje. Wówczas nie dyskutuję. Dzisiaj decyzja sędziego była całkowicie urojona.
W pierwszej połowie mieliśmy trochę respektu, gdyż jest to zespół młody a sześciu z podstawowego jesiennego składu nie wystąpiło dzisiaj. Dzisiejszy sukces (jeżeli można tak nazwać remis u siebie) to przede wszystkim zasługa młodzieży. Za tydzień kolejny trudny mecz z liderem, ale będziemy starać się wyjść z twarzą i honorem. Uważam, że Pisarowce powinni wygrać tą ligę w ciemno.

Udostępnij ten artykuł znajomym: