Trzy medale podczas Pucharu Europy w Mołdawii.
W dniach 17-18 listopada w Kiszyniowie, stolicy Mołdawii odbyły się 17. Otwarte Mistrzostwa Europy Open oraz Puchar Europy w Kyokushin Karate. Nad prawidłowym przebiegiem rywalizacji czuwał Shihan Katsuhito Gorai 7 dan. W dwudniowej rywalizacji udział wzięło ponad 500 zawodników z 23 państw.

Z Krośnieńskiego Klubu Kyokushin Karate do Mołdawii wyjechało z rodzicami 7 zawodników. Zawody były wyjątkowo udane - z Pucharu Europy krośnieńscy karatecy przywieźli jeden złoty i dwa brązowe medale.Wyjazd był dofinansowany przez Gminę Miasto Krosno w ramach zadania Promocja miasta Krosna poprzez sport.

Maja Wajda, startując drugi raz w zawodach tak wysokiej rangi, wywalczyła złoto (kat. kumite, młodzik – 40 kg) w finale pokonując zawodniczkę gospodarzy. Medal w kategorii kumite zdobyła również nasza najmłodsza, startująca na mołdawskich matach, zawodniczka – Karina Korona - zajęła III miejsce w kat. powyżej 30 kg (w walce o srebro uległa późniejszej zwyciężczyni). W kategorii kata Karina zajęła 5. miejsce (zabrakło jej 0,5 pkt by awansować do II rundy).

karate Krosno

Aktualna Mistrzyni Polski, Oliwia Krupa, pewnie awansowała do II rundy kata (przechodziły cztery zawodniczki) – po wykonaniu tsuki no kata ostatecznie uplasowała się, podobnie jak podczas zeszłorocznego Pucharu, na trzecim miejscu.
Aleks Łączak może mówić o wyjątkowym barku szczęścia – podczas pierwszej walki dwóch sędziów wskazało jego wygraną, dwóch jego przeciwnika, niestety sędzia maty zadecydował o zwycięstwie rywala Aleksa. W kata zajął najbardziej nielubiane przez sportowców, czwarte miejsce.

Wiktoria Bilska, po pewnym wygraniu pierwszej walki z reprezentantką Mołdawii, w walce o brązowy medal uległa ukraińskiej zawodniczce. W kategorii kata zajęła 7. miejsce. Jakub Prajsnar, mimo walecznej postawy i stosowania imponujących technik, nie zdołał pokonać zawodnika z Ukrainy. Karol Pikuła już w pierwszej walce musiał uznać wyższość zawodnika z Rosji.

Gratulujemy i dziękujemy zarówno zawodnikom, jak i ich Rodzicom, iż po raz kolejny pokonali setki kilometrów, by zmierzyć się z karatekami z całej Europy, że pomimo natłoku innych zajęć znaleźli czas i chęci, by rywalizować w tej wyjątkowej i wymagającej sztuce walki, jaką jest kyokushin karate.