W dalszym ciągu rodzice uczniów ze szkół w Głowience, Łężanach, Miejscu Piastowym i Rogach starają się nie dopuścić do połączenia klas od nowego roku szkolnego. Mimo, iż opinia Kuratorium Oświaty w Rzeszowie daje wójt Dorocie Chilik "zielone światło" na ten krok.
Powracamy do sprawy łączenia klas od nowego roku szkolnego w szkołach podstawowych w Głowience, Łężanach, Miejscu Piastowym i Rogach. Rodzice, którzy nie chcą się na to zgodzić, napisali pisma do wójt Doroty Chilik i Podkarpackiego Kuratora Oświaty w Rzeszowie.

Kurator wyjaśnia

Podkarpaci Kurator Oświaty poinformował rodziców, że prawo oświatowe nie określa maksymalnej liczby uczniów w klasach IV-VIII. Przepisy jedynie regulują maksymalną liczbę dzieci w klasach I-III i oddziałach przedszkolnych (25).
W klasach IV-VIII szkoły podstawowej w licznych klasach obowiązkowy jest podział na grupy:
- na zajęciach z informatyki w oddziałach liczących więcej niż 24 uczniów, zajęcia mogą być prowadzone w grupie oddziałowej lub międzyoddziałowej liczącej nie więcej niż 24 uczniów. Liczba uczniów w grupie nie może przekraczać liczby stanowisk komputerowych w pracowni,
- na zajęciach z języków obcych nowożytnych w oddziałach liczących więcej niż 24 uczniów, zajęcia mogą być prowadzone w grupie oddziałowej lub międzyoddziałowej liczącej nie więcej niż 24 uczniów. Przy podziale na grupy należy uwzględnić stopień zaawansowania znajomości języka obcego,
- na zajęciach wychowania fizycznego zajęcia mogą być prowadzone w grupie oddziałowej, międzyoddziałowej lub międzyklasowej liczącej nie więcej niż 26 uczniów.

Szkoła Podstawowa im. Tadeusza Kościuszki w Łężanach
Szkoła Podstawowa im. Tadeusza Kościuszki w Łężanach

Monitorowanie połączenia

- W związku z powyższym liczba uczniów w klasach siódmych nie mogła być powodem negatywnej opinii Podkarpackiego Kuratora Oświaty. Jednocześnie zapewniam, że sprawa połączenia oddziałów w jedną klasę będzie objęta monitorowaniem przez Kuratorium Oświaty w Rzeszowie pod względem właściwego przebiegu procesu organizacji nauczania, podziału na grupy, zgodnie z przepisami prawa oświatowego oraz pod względem działalności wychowawczej i opiekuńczej szkoły - napisała Małgorzata Rauch, Podkarpacki Kurator Oświaty.

Bez porozumienia

Przedstawiciele rodziców ze szkół podstawowych w Głowience, Łężanach, Miejscu Piastowym i Rogach spotkali się 27 maja z wójt Dorotą Chilik w Urzędzie Gminy w Miejscu Piastowym. Sprawa dotyczyła propozycji połączenia od nowego roku szkolnego przyszłych klas szóstych bądź siódmych. Zdecydowanie sprzeciwiają się temu pomysłowi rodzice uczniów z tych czterech szkół. Przy pomyśle połączenia cały czas obstaje wójt Dorota Chilik. O argumentach rodziców i wójt pisaliśmy tutaj: W Głowience, Łężanach i Miejscu Piastowym nie chcą łączenia klas.

Rodzice liczyli, że może uda się dojść do porozumienia podczas spotkania 27 maja. Jak twierdzą rodzice, przełomu na pewno nie ma. Nie przekonują ich również argumenty, jakie przedstawiła wójt.

- Spotkanie, choć miało polegać na dyskusji i ustosunkowaniu się do postulatów przedstawionych przez rodziców w pismach, w swej zdecydowanej większości sprowadzało się do prezentacji danych statystycznych i to w sposób selektywny, w oczywisty sposób zniekształcający rzeczywisty obraz sytuacji. Z powodów epidemiologicznych pani wójt zdecydowała się jedynie na spotkanie z przedstawicielami rodziców, choć wystarczyło poczekać parę dni i spotkanie z większością rodziców byłoby już możliwe - podkreślają w rozmowie rodzice.

Szkoła Podstawowa im. Kazimierza Wielkiego w Rogach
Szkoła Podstawowa im. Kazimierza Wielkiego w Rogach

Gdzie oszczędności?

Dodają, że nie dowiedzieli się też, czy gmina szuka lub nie szuka oszczędności w innych obszarach, czy też wybrano najłatwiejsze w stosunku do możliwych do osiągnięcia efektów finansowych rozwiązanie, czyli cięcia w wydatkach na edukacje.

– A co się stanie jeśli we wrześniu czy październiku będzie konieczność utrzymania reżimu sanitarnego w związku z pandemią i połączone klasy trzeba będzie znowu dzielić na pół i znaleźć pieniądze dla nauczycieli, czyli te same, które chce się teraz zaoszczędzić…? - zastanawiają się rodzice.

Szkoła Podstawowa im. Benedykta Wierdaka w Głowience
Szkoła Podstawowa im. Benedykta Wierdaka w Głowience

Albo łączenie, albo…

- Zostaliśmy zestawieni z porównaniem, że jak nie będzie łączenia klas to nie będzie w gminie na kanalizację, na pomoc potrzebującym. Tak, jakby zaoszczędzone na dzieciach pieniądze rozwiązywały wszystkie finansowe bolączki gminy. Nie godzimy się na wykorzystywanie dzieci do łatania dziur budżetowych - mówią rodzice.

Przypominają też, że obiecano im, że dzieci nigdy nie zostaną połączone i spokojnie swoim trybem ukończą szkołę.

- Przy każdej inwestycji w gminie będziemy przypominać, że to dzięki naszym dzieciom i dzięki temu, że odbiera się im możliwość bezpiecznego, spokojnego i normalnego ukończenia szkoły – dodają.

I podają konkretny przykład z ostatnich dni. 28 maja na XXIX sesji Rady Gminy zostają przegłosowane zmiany do uchwały budżetowej na 2020 r.

- Nagle znajdują się pieniądze m.in. na przedsięwzięcie inwestycyjne w kwocie 500 tys. w 2020 r. i 377 tys. w roku następnym. Kto dostał w gminie dodatkowe pieniądze można przeczytać na stronach gminy - podkreślają.

Jest nadzieja?Rodzice mają jeszcze promyk nadziei, że decyzje się zmienią po audycie, jaki jest przeprowadzany w wybranych szkołach w gminie.