Szczegółowe oględziny Dworu Sulimirskich w Kobylanach, który płonął dzisiejszej nocy będą dopiero możliwe po rozpoznaniu stanu jego konstrukcji przez Powiatowego Inspektora Nadzoru Budowlanego.
Ogólnopolskie media informują o dzisiejszym nocnym pożarze Dworu Sulimirskich w Kobylanach w gminie Chorkówka. Na miejscu pożaru był kierownik krośnieńskiej delegatury Podkarpackiego Wojewódzkiego Konserwatora Zabytków.

Spalony dwór w Kobylanach
Ogrom zniszczeń

- Pożar rozpoczął się w zachodniej stronie budynku przy tylnym wejściu. W jego wyniku spaleniu i zawaleniu do wnętrza uległa więźba dachowa wraz z poszyciem a także drewniane stropy. Stolarka wewnętrzna została spalona całkowicie a zewnętrzna pozbawiona szyb i mocno nadpalona. Mury zewnętrzne stoją ale są nadpalone i zawilgocone w wyniku akcji gaśniczej. W praktycznie nienaruszonym stanie znajduje się murowana przybudówka od północno – zachodniej strony dworu. Ze względów bezpieczeństwa, bardziej szczegółowe oględziny obiektu będą dopiero możliwe po rozpoznaniu stanu jego konstrukcji przez Powiatowego Inspektora Nadzoru Budowlanego - informuje Podkarpacki Wojewódzki Konserwator Zabytków w Przemyślu.

Spalony dwór w Kobylanach
Spalone wnętrze dworu

- To niepowetowana strata dla miejscowości Kobylany i całej naszej gminy - mówi z kolei Grzegorz Węgrzynowski, wójt gminy Chorkówka.

Spalony dwór w Kobylanach

- Połowa budynku dworu została zniszczona. Do tej pory nie udało nam się skontaktować z właścicielem, który prawdopodobnie znajduje się poza granicami kraju. Deklarujemy pomoc w zabezpieczeniu budynku przed dalszą degradacją, na którą mogą mieć wpływ warunki atmosferyczne. Wobec powyższego prosimy o kontakt właściciela budynku z Urzędem Gminy w Chorkówce, sołtysem lub radnym miejscowości Kobylany - mówi wójt gminy.