Prokuratura Rejonowa w Krośnie skierowała do sądu akt oskarżenia przeciwko niespełna 36-letniemu mężczyźnie. Sprawa dotyczy wydarzeń w nocy z 10 na 11 sierpnia ub. roku. Jakie zarzuty postawiono Kamilowi K.?

Sprawa ma swój początek 10 sierpnia 2020 r. Wówczas to około godz. 23.15 policjanci krośnieńskiej "drogówki" zauważyli na Al. Jana Pawła II w Krośnie jadące z dużą prędkością od strony Jasła osobowe renault. Kierowca znacznie przekraczał obowiązujące na tym odcinku ograniczenie prędkości do 70 km/h. Postanowili wiec zatrzymać samochód do kontroli.


Szalona ucieczka

Kierujący zignorował jednak dawane znaki, ominął policjanta i rozpoczął ucieczkę najpierw ulicami Krosna, a później DK28 przez Miejsce Piastowe, Iwonicz, Klimkówkę i Rymanów. Do pościgu włączały się kolejne radiowozy. Z ustaleń wynika, że chwilami, na prostych odcinkach uciekał z prędkością ponad 180 km/h.


W centrum Rymanowa skręcił w kierunku Rymanowa-Zdroju i w tym czasie, jak wynika z ustaleń policyjnych, próbował zepchać z drogi ścigający go radiowóz. Ostatecznie kierowca został zmuszony do zatrzymania się w centrum Rymanowa-Zdroju.


Strzały w Rymanowie-Zdroju

Nie dawał jednak za wygraną, wyszedł z samochodu i zaczął dalej uciekać pieszo wzdłuż rzeki Tabor w kierunku Posady Górnej. W trakcie pościgu policjanci, którzy biegli za nim, oddali kilka strzałów ostrzegawczych. Mężczyzna został zatrzymany, gdy wbiegł do rzeki. Okazało się, że jest to 35-letni mieszkaniec Krosna. W samochodzie była razem z nim 29-letnia mieszkanka powiatu jasielskiego.


Bez prawa jazdy

Kierującemu, który odmówił poddania się badaniu na zawartość alkoholu w wydychanym powietrzu, pobrano krew do badań na zawartość alkoholu i środków odurzających. Wyszło też na jaw, że nie posiadał uprawnień do kierowania pojazdami. Prawo jazdy zostało mu zatrzymane na 3 lata wyrokiem sądu z 2015 r. za kierowanie pojazdem w stanie nietrzeźwości. Po tym czasie nie odebrał dokumentu.


Dochodzenie w sprawie wydarzeń z nocy z 10 na 11 sierpnia 2020 r., pod nadzorem Prokuratury Rejonowej w Krośnie, prowadziła krośnieńska Komenda Miejska Policji. Zakończyło się ono skierowaniem przez prokuraturę końcem ubiegłego roku aktu oskarżenia przeciwko Kamilowi K. do Sądu Rejonowego w Krośnie.


Pijany i pod wpływem narkotyków

Jak poinformowała prokurator rejonowy w Krośnie Iwona Czerwonka-Rogoś, mężczyźnie postawiono cztery zarzuty. Pierwszy z nich to niezatrzymanie się do kontroli drogowej, za co grozi od 3 miesięcy do 5 lat pozbawienia wolności, drugi uszkodzenia radiowozu policyjnego w trakcie prowadzonego pościgu, gdzie biegły oszacował straty na 20 tys. zł.


- Okazało się też, że kierował wówczas samochodem będąc w stanie nietrzeźwości oraz pod wpływem środków odurzających. Badanie krwi wykazało, że miał we krwi 1,88 promila alkoholu oraz amfetaminę - powiedziała prokurator Iwona Czerwonka-Rogoś.


Ale to nie wszystkie zarzuty z aktu oskarżenia. 3 grudnia 2020 r. Kamil K. został zatrzymany przez policję w Krośnie w trakcie kierowania samochodem osobowym w stanie nietrzeźwości. Urządzenie pomiarowe wykazało około 1,5 promila alkoholu w wydychanym powietrzu.


Kamil K. jedynie częściowo przyznał się do winy. Kwestionuje między innymi fakt, iż to on doprowadził do uszkodzenia radiowozu oraz wysokość strat z tego wynikłych.


~jchny

05-02-2021 13:25 0 23

R.I.P
Odpowiedz

~Gibalski

18-01-2021 15:38 1 21

Znając życie i tak nadal będzie jeździł bez prawka i na bani.
Odpowiedz

~Franek Dolas

18-01-2021 14:00 0 21

Dopiero teraz go ścignęli? On już we wrześniu powinien siedzieć! Jakie tu dochodzenie było skoro dowody na dłoni? Taki właśnie mamy wymiar sprawiedliwości!
Odpowiedz

~andrea

13-01-2021 23:14 0 23

Cytat z artykułu,,Po tym czasie nie odebrał dokumentu'' - rozumiem że z egzaminu został zwolniony ?
Odpowiedz

Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. terazKrosno.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.