38-letni mieszkaniec powiatu tarnowskiego ukrywał się w lasach i okradał domki letniskowe w gminie Komańcza i Zagórz. Skradł między innymi broń myśliwską i amunicję.

Policjanci z KPP w Sanoku prowadzili czynności w związku z włamaniami do budynków, do których dochodziło na terenie gmin Komańcza i Zagórz.



- Obiektami, które znajdowały się w zainteresowaniu włamywacza, były budynki usytuowane w okolicach lasów. Sprawca tych przestępstw plądrował i kradł znajdujące się w nich przedmioty. Łupem złodzieja padały przede wszystkim artykuły spożywcze. Skradziona została także broń myśliwska wraz z amunicją oraz broń czarnoprochowa - informuje kom. Monika Hędrzak z KPP w Sanoku.



Wspólne działania policjantów z Sanoka, Samodzielnego Pododdziału Kontrterrorystycznego w Rzeszowie, funkcjonariuszy straży granicznej z Sanoka i Wetliny oraz służby leśnej, doprowadziły do zatrzymania mężczyzny podejrzewanego o dokonanie tych włamań. Doszło do tego w miniony czwartek (21 stycznia) rano w lesie na terenie gminy Komańcza.



- Funkcjonariusze dotarli do obozowiska, w którym przebywał poszukiwany mężczyzna. Okazał się nim 38-letni mieszkaniec powiatu tarnowskiego. Był poszukiwany listem gończym wydanym przez Sąd Rejonowy w Tarnowie, celem odbycia kary aresztu za przestępstwo z ustawy prawo łowieckie - dodaje kom. Monika Hędrzak.



38-latek ukrywał się przed wymiarem sprawiedliwości w lesie, prowadząc koczowniczy tryb życia. Przy mężczyźnie znaleziono skradzioną broń wraz z amunicją. Mieszkanie powiatu tarnowskiego trafił do policyjnego aresztu. W ramach współpracy ze słowacką policją ustalono, że mężczyzna mógł także dokonywać kradzieży z włamaniem na terenie Słowacji.