W Tarnobrzegu kierowca i pasażer przyznali, że palili marihuanę. Wpadli, bo niewłaściwie zaparkowali mercedesa.
W ubiegłym tygodniu, policjanci pełniący służbę na terenie Tarnobrzega, na ul. Grzybowej zwrócili uwagę na niewłaściwie zaparkowanego mercedesa. Siedziały w nim trzy osoby: 25-letni kierowca i dwoje pasażerów (23-letnia kobieta i 30-letni mężczyzna).

- Cała trójka na widok policjantów zaczęła się nerwowo zachowywać. W aucie czuć było zapach marihuany, a siedzący za kierownicą 25-latek był wyraźnie ospały. Policjanci podejrzewając, że w mercedesie mogą znajdować się narkotyki, przeszukali osoby i pojazd. W schowku samochodu znaleźli środki odurzające. Wstępne badania narkotestem potwierdziły, że jest to marihuana. U 30-letniego pasażera policjanci ujawnili środki zabronione w postaci konopi indyjskich - poinformowała Komenda Miejska Policji w Tarnobrzegu.

W trakcie rozmowy 25. i 30-latek przyznali się, że palili wcześniej w samochodzie marihuanę. Policjanci ustalili, że wszystkie znalezione w aucie narkotyki, należały do 30-letniego pasażera. Mężczyzna już usłyszał dwa zarzuty popełnienia przestępstwa tj. posiadania i udzielania środków odurzających. O jego dalszym losie zdecyduje sąd.