Zapisy projektowanej ustawy deprecjonują naszą grupę zawodową. Mamy już tego dość, rozgoryczenie nasze jest olbrzymie - uważają pielęgniarki protestujące przeciwko zapisom nowej ustawy ministra zdrowia Adama Niedzielskiego.
W poniedziałek (7 czerwca) przez Podkarpackim Szpitalem Wojewódzkim im. Jana Pawła II w Krośnie protestowały pielęgniarki.

Czerwona kartka dla ministra

Nie zgadzają się z zapisami projektu ustawy o minimalnym wynagrodzeniu dla pracowników wykonujących zawody medyczne, które zostały zaproponowane przez rząd. Pielęgniarki nie odeszły od łóżek pacjentów. Na proteście zjawiły się osoby, które miały przerwę w dyżurze, bądź też miały wolne. Ministrowi Zdrowia pokazały czerwoną kartkę. Liczą, że ustawa w tej formie, która jest procedowana nie wejdzie w życie z dniem 1 lipca.

Protest przed szpitalem w Krośnie
Protest odbył obok wejścia głównego do krośnieńskiego szpitala

Ciężka sytuacja pielęgniarek

Renata Michalska, przewodnicząca Okręgowej Rady Pielęgniarek i Położnych w Krośnie podkreśliła, że proponowane zapisy nie uwzględniają postulatów, które zgłaszane są od dawna.

- Deprecjonują naszą grupę zawodową, nie uwzględniają doświadczenia zawodowego, posiadanych kwalifikacji. Pielęgniarka nabywa swoje kalifikacje w toku kształcenia podyplomowego, jest zobowiązana do ciągłego doskonalenia zawodowego. Wszystko to się odbywa kosztem rodziny, kosztem własnego zdrowia. Sytuacja pielęgniarek jest bardzo ciężka, a pandemia obnażyła jeszcze braki kadrowe wśród tej grupy zawodowej - powiedziała Renata Michalska.

Renata Michalska
Renata Michalska, przewodnicząca Okręgowej Rady Pielęgniarek i Położnych w Krośnie

Skłócanie grupy

Lucyna Sznajder, przewodnicząca Ogólnopolskiego Związku Zawodowego Pielęgniarek i Położnych przy szpitalu w Krośnie mówiła, że rozgoryczenie tej grupy zawodowej jest olbrzymie i wszyscy mają już tego dość. Żadna ustawa, która w ostatnim czasie ujrzała światło dzienne w żaden sposób pielęgniarkom nie pomogła.

- Uważam, że jest to pewien sposób na skłócenie naszej grupy zawodowej przez tak wielkie zróżnicowanie pomiędzy pielęgniarkami z wykształceniem wyższym i niższym. Dochodzi do sytuacji konfliktowych. A może rządzącym o to chodzi? Nasze manifestacje, pikiety, czy strajki ostrzegawcze są ostatnim głosem rozpaczy o pomoc dla zawodu pielęgniarskiego, który po mału ginie - stwierdziła Lucyna Sznajder.

Lucyna Sznajder
Lucyna Sznajder, przewodnicząca Ogólnopolskiego Związku Zawodowego Pielęgniarek i Położnych przy szpitalu w Krośnie

Przepaść pokoleniowa

Przewodnicząca związku zawodowego pielęgniarek i położnych powiedziała, że w krośnieńskim szpitalu pracuje około 570 pielęgniarek, a średnia wieku to ponad 53 lata, w tym najwięcej w wieku 51 do 60 lat. Są też osoby w przedziale 61-70 lat, które zasilają niedobory kadrowe.

- Jeżeli od stycznia przyszłego roku odejdą te, które nabędą prawa emerytalne, jeszcze bardziej pogłębi się luka pokoleniowa, którą już teraz mamy w naszym szpitalu. Jest gro pielęgniarek, które już niedługo odejdą na emeryturę, a później przepaść i dopiero bardzo młode, ponad 20-letnie dziewczyny dopiero wchodzą do zawodu - powiedziała Lucyna Sznajder.

Krócej żyją

Dodała też, że pielęgniarka czy położna żyje znacznie krócej niż statystyczna Polka. Z raportu przygotowanego przez Naczelną Izbę Pielęgniarek i Położnych za okres ostatnich pięciu lat, wynika, że średnia wieku w chwili zgonu pielęgniarki to 61,5 roku przy średniej wieku kobiet w Polsce prawie 82 lata.

Joanna Frydrych
W proteście wzięła udział posłanka Joanna Frydrych

Zjednoczona Prawica odrzuciła poprawki

W proteście przed szpitalem uczestniczyła posłanka Koalicji Obywatelskiej Joanna Frydrych. Powiedziała, że ustawa, o której jest dzisiaj mowa przeszła już przez Sejm.

- Jako opozycja zgłaszaliśmy 13 poprawek dotyczących między innymi postulatów pielęgniarek i położnych. Niestety, większość sejmowa Zjednoczonej Prawicy odrzuciła je. Obecnie ustawa jest już w Senacie i będzie procedowana 10 czerwca. Senat zajmie się tymi postulatami i będą poprawki ponownie składane. Ustawa 15 czerwca ma ponownie wrócić do Sejmu i będziemy głosować za ich przyjęciem. Dzisiaj mogę tylko zaapelować do posłanek i posłów Zjednoczonej Prawicy, by głosowali za przyjęciem tych poprawek. Bedzie to wyjście naprzeciw oczekiwaniom pielęgniarek i położnych - podkreśliła posłanka Joanna Frydrych.

Zobacz zdjęcia z protestu:

~Bajka

10-06-2021 14:40 0 16

A dohtory co robiom?
Odpowiedz

~oki

08-06-2021 20:27 0 24

jak to gdzie ,na teleporadach
Odpowiedz

~Dindus nuffin

08-06-2021 17:52 0 20

Kurła, jak żyć?
Odpowiedz

~dziadek

08-06-2021 14:59 1 35

Głosujcie na PO. To POtem minister finansów wam powie: "pińyndzy nie ma i nie będzie".
Odpowiedz

~oleg

08-06-2021 13:04 0 34

Głosujcie dalej na PIS ,a konowały gdzie? czemu nie strajkują .
Odpowiedz

~Kross

08-06-2021 08:01 0 28

Róbcie sobie nadal zdjęcia z Frydrychową to dostaniecie wszystko... Ona ma moc wam wszystko obiecać a nic nie dać. A jak jej organizacja będzie przy władzy to wam zabiorą i to, co wam pisiory dały.
Odpowiedz

~jk

08-06-2021 06:10 0 31

Może szanowna posłanka pochwali się jakie to podwyżki pielęgniarki dostały za rządów PO.
Odpowiedz

Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. terazKrosno.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.