Dwa przypadki kradzieży drewna z lasu państwowego oraz próby kradzieży rogatki metalowej ujawnili podczas wspólnego patrolu w piątek 4 maja strażnicy leśni z nadleśnictw Kołaczyce i Strzyżów.
Sprawców kradzieży drewna jodłowego oraz jesionowego i czereśniowego o łącznej masie prawie dwóch metrów sześciennych złapano na gorącym uczynku. Jeden z nich, namierzony na terenie leśnictwa Czarnorzeki, na wozie z drewnem wywiózł też rogatkę leśną.

- Wspólne patrole dają większą możliwość penetracji terenu, co wpływa na szybkość działania i podejmowania interwencji kończących się wykryciem sprawców. Mimo odległości ponad 50 km dzielącej miejscowości Brzyska (leśnictwo Lisów) i Krasna (leśnictwo Czarnorzeki) można było ujawnić sprawców kradzieży. Obecnie prowadzone są czynności wyjaśniające - mówi Wojciech Zajdel, specjalista ds. ochrony mienia w RDLP w Krośnie.

Podczas wspólnego patrolu w piątek, 4 maja strażnicy leśni z nadleśnictw Kołaczyce i Strzyżów nałożyli też trzy mandaty za wjazd do lasu pojazdami silnikowymi kwotę 2500 zł. Podstawą nałożenia jednego z mandatów był zapis z fotopułapki ustawionej wcześniej przez strażników.
Na terenie tych dwóch nadleśnictw Straż Leśna od początku roku prowadziła ponad 20 spraw związanych z kradzieżą drewna, pięć spraw związanych z wjazdami samochodami terenowymi i dwie o zaśmiecanie lasu.