5 września specjalistyczne służby postawione zostały na nogi w związku z zanieczyszczonym potokiem i śniętymi rybami na potoku w Krośnie. Mamy komentarze w tej sprawie.
Urząd Miasta Krosna poinformował, że pierwsze telefoniczne zgłoszenie o pojawieniu się śniętych ryb w potoku Marzec w rejonie ulic Krakowskiej i Tysiąclecia trafiło do urzędu jeszcze w piątek, 2 września.

- Pracownicy urzędu wraz z pracownikami Nadzoru Wodnego w Krośnie Państwowe Gospodarstwo Wodne Wody Polskie podjęli czynności kontrolne poprzez przeprowadzenie wizji w terenie oraz zlecenie poboru próbek wody. Wizją objęto odcinek zakolektorowanego potoku Marzec w obrębie ulic: Okulickiego, Naftowa i Tysiąclecia. Dodatkowo zleciliśmy pobór próbek wody w dwóch punktach pomiarowych specjalistycznej firmie z Jasła - poinformowała Joanna Sowa, rzecznik prasowy Urzędu Miasta Krosna.

Kolejne czynności kontrolne odbyły się 5 września br. Wizją objęto odcinek potoku przy ul. Lotników w Krośnie oraz zlecono pobór próbek wody i osadu dennego. W wyniku przeprowadzonej wizji oraz badań pH wody stwierdzono skażenie środowiska wodnego w związku z czym poinformowano w trybie pilnym Komendę Miejską Policji w Krośnie, Komendę Miejską Państwowej Straży Pożarnej w Krośnie oraz Wojewódzki Inspektorat Ochrony Środowiska w Rzeszowie.

St. kpt. Mateusz Dębiec, zastępca dowódcy JRG PSP w Krośnie poinformował, że z wylotu kanału burzowego, razem z wodą wydostawała się biała substancja. Zostało zbadane pH, które wynosiło 3,5, czyli był to odczyn kwasowy.

- Strażacy złożyli zapory sorbcyjne, zapory z workami z piaskiem, by odciąć dalszy dopływ do Wisłoka. Na miejsce przyjechała również Specjalistyczna Grupa Ratownictwa Chemiczno-Ekologicznego z KP PSP z Leżajska z samochodem laboratorium. Po jej przyjeździe zostało zbadane jeszcze raz pH wody na kilku odcinkach. Wynosiło dalej 3,5. Po około godzinie ponownie pobrano próbki do badania i okazało się, że odczyn pH wrócił do poziomu obojętnego. Woda została zbadana zarówno przy źródle, czyli miejscu, gdzie zaobserwowano początek substancji, aż po Wisłok i na każdym z tych odcinków poziom wody wrócił do stanu pierwotnego - powiedział st. kpt. Mateusz Dębiec.

Ze strony straży pożarnej w poniedziałkowych działaniach brały udział zastępy z JRG PSP z Krosna, specjalistyczny samochód z Leżajska, jednostki OSP Suchodół, OSP Polanka i OSP Białobrzegi. Na miejscu byli też zastępca komendanta miejskiego PSP bryg. Krzysztof Marszałek, naczelnik Wydziału operacyjnego mł. Piotr Szydło oraz zastępca dowódcy JRP PSP st. kpt. Mateusz Dębiec.

Urząd Miasta Krosna poinformował też, że w poniedziałek (5 września) trakcie wizji w terenie zlokalizowano miejsce wypływu zanieczyszczeń do potoku Marzec z wylotu kanalizacji deszczowej firmy, której działalność mieści się na terenie sąsiedniej Gminy Chorkówka, natomiast tzw. korzystanie ze środowiska odbywa się w obrębie miasta Krosna.

Krzysztof Gwizdak, rzecznik prasowy Regionalnego Zarządu Gospodarki Wodnej w Rzeszowie stwierdził, że na miejsce wezwano wędkarzy, z którymi jest podpisana stosowna umowa, by zebrali martwe ryby oraz dokonali ich utylizacji.

Na odcinku ujściowym potoku Marzec na długości około 200 metrów zebrali około 500 sztuk śniętych ryb śliź, niewielkich rozmiarów. Część z nich była w stanie lekkiego rozkładu.

- W związku z tym, że do zdarzenia doszło w rejonie wylotu kanalizacji deszczowej, a deszczu w dniu zdarzenia nie było, Wody Polskie przeprowadzą w tej firmie kontrolę pod kątem zgodności z pozwoleniem wodno-prawnym - powiedział Krzysztof Gwizdak.

Sprawą zajęła się również Komenda Miejska Policji w Krośnie.

- Pracujący na miejscu policjanci przeprowadzili oględziny miejsca zanieczyszczenia koryta potoku. Komenda Miejska Policji w Krośnie prowadzi postępowanie, które pozwoli wyjaśnić szczegółowe okoliczności tego zdarzenia - dodał podkomisarz Paweł Buczyński z KMP w Krośnie.

~Nic się nie zmienia

11-09-2022 17:49 3 3

A jak tam śledztwo i czy w ogóle było takowe dot.sytuacji sprzed paru lat na lubatowce w okolicy sióstr Klawerianek?
Odpowiedz

~Do dziadka

11-09-2022 16:02 5 3

Nie od kilku, ale od kilkudziesięciu lat.
Odpowiedz

~dziadek

08-09-2022 21:38 5 12

W tym potoku często płynie takie świństwo, że brak słów. To trwa już od kilku lat. Najwyższy czas już z tym skończyć i przykładnie ukarać trucicieli.
Odpowiedz

~Zenek

08-09-2022 20:42 13 2

Jak do tego doszło? Nie wiem...
Odpowiedz

Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. terazKrosno.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.