W ubiegłą niedzielę, 2 kwietnia 2017 r. w Piasecznie k/Warszawy, odbył się VI Piaseczyński Turniej Karate Kyokushin IKO - Mazovia Cup 2017r., zorganizowany przez Klub Karate Kyokushin BUSHI TEAM prowadzony przez sensei Krzysztofa Markowskiego. Patronat nad zawodami, w których udział wzięło 465 zawodników z  37 klubów, objął Burmistrz Miasta i Gminy Piaseczno. Sędzią głównym był shihan Jan Mazurkiewicz.
  
Z Krośnieńskiego Klubu Kyokushin Karate wystartowało 9 zawodników, którzy wrócili z 4 pucharami wywalczonymi w kategorii kumite.

Karol Pikuła, w imponującym, świetnym stylu, zdobył najwyższe trofeum. Po stoczeniu czterech walk i wygraniu wszystkich pojedynków przed czasem (!), zasłużenie zajął pierwsze miejsce.
Emilia Gazda, po stoczeniu wyrównanych walk, wskoczyła na drugi stopień podium.
Jakub Prajsnar sięgnął po brązowy medal – w trzeciej walce musiał uznać wyższość późniejszego triumfatora swojej kategorii.
Karinie Koronie, na piaseczyńskim turnieju, sił i umiejętności wystarczyło, by wywalczyć najniższy stopień podium.

Krośnieński KKK

Oprócz wyżej wymienionych medalistów Krośnieński KKK reprezentowali:
Oliwia Krupa, która w kata, w kategorii mocno "obsadzonej" przez 23 starsze i doświadczone zawodniczki zajęła dobrą, czwartą lokatę. Niestety, w kumite tym razem, nie udało się zdobyć miejsca w czołówce.

Krośnieński KKK

Ogromne słowa uznania dla Mai Wajdy, która w drodze do medalu miała „w drabince” pięć walk, dwie zdecydowanie wygrała, niestety, w trzecim pojedynku zakończyła swój występ w turnieju.
Aleks Łączak, po dogrywce, również zakończył rywalizację o piaseczyński puchar.
Zofia Pitera w pierwszej walce, po wskazaniu sędziowskim (jeden z nich typował Zosię na zwyciężczynię pojedynku) odpadła z dalszej rywalizacji.
Wiktorii Bilskiej, występującej w kategoriach kata i kumite, tym razem, nie poszczęściło się w rywalizacji o miejsca medalowe.

Krośnieński KKK

Dziękujemy naszym dzielnym reprezentantom, za wysiłek, ciężkie przygotowanie, systematyczne treningi, za walkę i wyniki przynoszące dumę naszemu Klubowi. Mimo późnej pory powrotu do domu, pomimo zmęczenia, nie zaniedbali szkoły i w poniedziałek, lekko zaspani, stawili się na lekcjach i wieczornym treningu - brawo za taką postawę, godną prawdziwego karateki.

Tradycyjnie podziękowania dla Rodziców naszych fighterów – dzięki ich zaangażowaniu, poświęceniu, opiece i organizacji dojazdu możemy cieszyć się z kolejnych sukcesów zawodników Krośnieńskiego KKK.