W Krośnie odbyła się 14 Wielokulturowa Sobótka nad Wisłokiem.
  
25 czerwca w niedzielę na placu przy ul. Okrzei odbyła się zabawa sobótkowa. Impreza rozpoczęła się około godz. 16:00.

sobótka nad Wisłokiem

Właściwie cała niedziela była pogodna, a w przypiekającym Słońcu dla licznie zgromadzonych widzów, prezentowały się zespoły kultywujące ludowe tradycje regionu. Na początek na scenie wystąpiła Grupa Wokalna Zespołu Pieśni i Tańca PWSZ w Krośnie. Kilkanaście minut pięknie śpiewanych utworów przyciągnęło na rozstawione przed sceną ławki publiczność. Pogoda sprzyjała, by dobrze bawić się, zatem do wspólnego tańca zaproszeni zostali najmłodsi. Sobótkowego tańca uczyła je działająca w grupie Artyści za Dychę Aleksandra Fejdasz. Następnie przyszła pora, aby przed publicznością wystąpili goście ze Stropkova. Grupa emerytów z Folklórnej Skupiny Stropkovčani przedstawiła widowisko „Na krośnieńskim targu” przeplatając śpiew żartami. Na koniec okazało się, że kilku członków zespołu posiada polskie korzenie. Tuż po występie radosnej grupy ze Słowacji na scenie pojawili się Artyści za Dychę prezentując pierwszą z dwóch przygotowanych wiązanek tańców polskich. Zaraz po nich wystąpili wokaliści Studio Piosenki Swing.

sobótka nad Wisłokiem

Wręczone zostały także nagrody, a chwilę później scenę ponownie opanowali Artyści za Dychę. Po ich występie nastąpiła przerwa techniczna, podczas której Wyszynk stał otworem, a w kąciku plastycznym najmłodsi kolorowali wianki z papieru oraz stroje ludowe. I właściwie na tym można zakończyć, gdyż już w podczas pierwszego granego Krzikopę utworu zaczęły spadać pierwsze krople deszczu. Wiele osób ostrzyło sobie zęby na ten koncert, który zapowiadał się świetnie, jednak siły natury były nieubłagane i sprowadziły burzę, która nie pozwoliła na kontynuację Sobótki. Wysoka frekwencja momentalnie stopniała, choć na wytrwałych czekała niespodzianka. Grupa Maskarada, która miała zaprezentować się z pokazem ogniowym, pomimo pogody i braku możliwości włączenia muzyki, wyszła do publiczności i zatańczyła z ogniem.