"Jak zapusty to tylko w taborze cygańskim w Głowience" - takimi słowami witała wszystkich przybyłych na ostatkową zabawę przewodnicząca KGW Bogusława Bogaczyk, życząc również wszystkim radosnej atmosfery, oraz wesołej i hucznej zabawy.
  
Dom Ludowy tętnił cygańską melodią, gwarem i śpiewem, a to za sprawą kolejnej edycji Zapustowych Ostatków, od lat organizowanych przez KGW w Głowience, oraz GOK w Miejscu Piastowym.

W części artystycznej kapela 50 Plus zaprezentowała kilka utworów o tematyce cygańskiej, wprowadzając tym samym w nastrój imprezy. Po zapustowym obiedzie rozpoczęła się część konkursowa czyli śpiewanie, przeprowadzone zostały dwa konkursy: „Śpiewające stoły”, podczas którego wszyscy mogli wspólnie wykazać się umiejętnościami wokalnymi oraz konkurs „Najlepszy śpiewak”.

Zwycięskim okazał się stolik nr 1, który wykonał piosenkę „Cyganeczka Zosia”.
Tytuł najlepszego śpiewaka zdobyła Bogusława Bogaczyk za piosenkę „Cygański tamburyn”, drugie wyśpiewałRoman Frączek, a III Jan Guzik. Wszystkim wykonawcom akompaniowała kapela „50 PLUS”.

Zwycięzcom nagrody wręczył radny gminy Miejsce Piastowe Janusz Lenik, które ufundowane zostały przez GOK w Miejscu Piastowym, wręczył również ufundowaną przez siebie nagrodę  - wyróżnienie, które otrzymał Andrzej Wais. Panie z KGW przygotowały bardzo smaczny poczęstunek, tak jak na zapusty przystało. Na stołach pojawił się barszczyk czerwony, pierożki, śledzie, kluski śląskie z mięsem i surówką, wędliny, ciasta i inne karnawałowe smakołyki. Przy melodiach cygańskich, oraz przy repertuarze rozrywkowym lat 50, 60 w rytmie polek, tanga, walca, fokstrotów, twistów bawiliśmy się do późnych godzin nocnych .