Zwierze skoczyło z drzewa podczas interwencji strażaków.
  
O kocie na drzewie poinformowali strażaków po południu zaniepokojeni mieszkańcy bloków przy ul. Batorego w Krośnie. Kot od kilku godzin nie mógł zejść.

Strażacy przyjechali na miejsce i kiedy próbowali przystawić drabinę do drzewa zwierze wspięło się jeszcze wyżej, na około 13 metrów. Po kilku chwilach namysłu do akcji skierowano oczekujący pod blokiem samochód z drabiną mechaniczną aby zdjąć upartego czworonoga.

WIDEO





Po rozłożeniu drabiny jeden ze strażaków wyposażony w grube rękawice próbował schwytać kota. Zwierzę jednak i tym razem nie dało za wygraną i skoczyło z drzewa. Upadło na cztery łapy i oddaliło się z miejsca.