Młodemu mężczyźnie, który nie zatrzymał się do kontroli drogowej i doprowadził do kolizji z radiowozem grozi do 5 lat pozbawienia wolności.
Znamy bliższe szczegóły dotyczące wczorajszej kolizji policyjnego radiowozu z samochodem marki Audi A3. Wszystko rozpoczęło na ul. Podkarpackiej w Krośnie gdzie 18-latek kierujący audi pędził ponad 100 km/h. Podczas próby zatrzymania pojazdu, przez funkcjonariuszy policji drogówki, jego kierowca przyspieszył i zaczął uciekać.

Przy skrzyżowaniu ulic Podkarpackiej, Bieszczadzkiej i Lwowskiej rozpędzone audi zauważył kolejny z patroli ruchu drogowego. Funkcjonariusze uruchomili sygnały uprzywilejowania, wydając kierującemu audi jednoznaczne polecenia do zatrzymania się. Wówczas uciekający z dużą prędkością wjechał w ulicę Lwowską, gdzie zderzył się z blokującym drogę radiowozem.

Za kierownicą samochodu siedział 18-letni mieszkaniec Jasła, który podróżował z 16-letnim pasażerem. Kierowca był trzeźwy. W kolizji nikt nie ucierpiał.

Za niezatrzymanie się do kontroli drogowej, 18-latkowi grozi kara pozbawienia wolności od 3 miesięcy do 5 lat. Ponadto mężczyzna odpowie za przekroczenie prędkości oraz wszystkie wykroczenia, których dopuścił się podczas ucieczki, w tym m.in. wyprzedzanie innych pojazdów na przejściach dla pieszych.
Udostępnij ten artykuł znajomym: