W środowe popołudnie w Czytelni Głównej Krośnieńskiej Biblioteki Publicznej Jan Tulik spotkał się ze swoimi czytelnikami.
6 marca w Krośnieńskiej Bibliotece Publicznej odbyło się spotkanie z Janem Tulikiem i promocja jego najnowszego zbioru wierszy "Opisze to noc". Przybyli na nie licznie miłośnicy poezji, przyjaciele poety, przedstawiciele Komisji Kultury, Sportu i Turystyki oraz krośnieńskich stowarzyszeń.

Spotkanie z poetą prowadził dr Jan Wolski – krytyk literacki, członek redakcji kwartalnika "Fraza". Dr Wolski przedstawił historię japońskiego haiku, począwszy od pierwotnej formy tworzonej w celach rozrywkowych (poezja dworska) aż po bardzo skonkretyzowane np. pod względem sylab warianty i wiersze będące efektem „przeszczepiania” haiku na języki europejskie.

Jan Tulik

Jan Tulik w posłowiu do tomiku „Opisze to noc” pisze o tym, co można uznać za powód sięgnięcia przez niego po japońską formę poetycką haiku i jej wariant – pięciowersowe uty: „Fascynowały mnie miniatury, w których ogniskuje się obraz, emocje, ewentualne przesłanie.”

Poeta przyznał, że w zasadzie pisał haiku na przestrzeni całego życia, a prezentowany tom po prostu zebrał wiersze, które do tej pory nie znalazły swojego miejsca w komponowanych tematycznie zbiorach wierszy.

Jakkolwiek forma jest komponentem, który w powszechnym rozumieniu najpełniej charakteryzuje haiku, Jan Wolski i Jan Tulik zgodzili się, że drugą „częścią składową”, równie ważną, jest impuls – uchwycenie chwili, ulotnego wrażenia, ale także próba nazwania tego, co jest istotą, sensem ludzkiego istnienia. „Gdyby nie metafizyka, nie byłoby haiku tylko miniatura”, powiedział Jan Tulik. Poeta zauważył również, że w haiku „ja” twórcy nie jest ważne – co prawda ta poezja prezentuje spojrzenie autora, ale nie chodzi o to, co ma on nam do powiedzenia. Chodzi o to, co my jako odbiorcy wyczytamy z konkretnego tekstu w konkretnym momencie naszego życia. Dr Wolski zauważył przy tym, że Jan Tulik to zadanie czytelnikowi ułatwia, np. stosując duże litery w nieoczywistych miejscach i nadając swoim haiku tytuły.

Jan Tulik

Na spotkaniu poruszono też kwestie pracy nad fizyczną oprawą haiku Tulika, m.in. nawiązując do grafik Marleny Makiel-Hędrzak, które znalazły się w „Opisze to noc”. Natomiast tym, którzy haiku Tulika jeszcze nie znali, uczennice I LO im. M. Kopernika w Krośnie: Zofia Przyprawa i Maria Radkowska zaprezentowały wybrane z tomu utwory, m.in. „Zazdrość”, „Nie czytając”, „Za wcześnie”, „Skazany”.

Celowo nie poruszano kwestii tematyki zebranych w tomie „Opisze to noc” haiku, zachęcając uczestników spotkania, by każdy z nich znalazł w poezji Tulika swoje sensy i znaczenia.
Jan Tulik mówił również o polskich poetach, których twórczość była dla niego inspiracją podczas pisania haiku, m.in. o Grochowiaku i Białoszewskim. Razem z prowadzącym spotkaniem Janem Wolskim i publicznością zastanawiał się nad rolą natchnienia w pracy twórczej. Czytał również dwa swoje wiersze, które znajdą się w najnowszym tomiku.

Podczas rozmowy z uczestnikami spotkania poeta odpowiadał na liczne pytania (nie tylko „merytoryczne”: czy jest możliwe przełożenie estetyki haiku na prozę, ale i „metafizyczne”: po co Pan to wszystko robi…). Rozmowy toczyły się również przy podpisywaniu przez Jana Tulika egzemplarzy „Opisze to noc”.