Kilka tysięcy strat to bilans pożaru samochodu do jakiego doszło w Jaszczwi. W ogniu stanęło audi A4 B5.
Do zdarzenia doszło przed godz. 22 w Jaszczwi (gmina Jedlicze).

Ogień w audi A4 pojawił się kilka chwil po uruchomieniu silnika. Samochód z prywatnej posesji nie dojechał nawet do drogi krajowej. Można więc przypuszczać, że nastąpiło zwarcie w instalacji elektrycznej wskutek przegryzienia kabli elektrycznych np. przez kunę. To te zwierzęta często niszczą elementy w komorze silnika.

Do pożaru zostały zadysponowane dwa zastępy straży pożarnej, z JRG PSP Krosno i OSP Jaszczew. Gdy na miejsce przybył pierwszy zastęp, samochód był cały w ogniu. Na szczęście kierowca zdążył opuścić pojazd i nie odniósł żadnych obrażeń.

W pierwszym etapie akcji gaśniczej droga krajowa 28 była zablokowana, później ruch odbywał się wahadłowo.

Oceń artykuł