Zapis wideo konferencji prasowej i oświadczenie Tadeusza Pelczara.
W czwartek (12.09) w samo południe na rynku w Korczynie odbyła się konferencja prasowa z udziałem wójta elekta gminy Korczyna Jana Zycha i posłów Platformy Obywatelskiej Joanny Frydrych i Zdzisława Gawlika.

Tematem konferencji była aktualna sytuacja w gminie Korczyna po ponownym przeliczeniu głosów - ponownych wyborach. Jan Zych wyjaśnił także powody swojej kandydatury do sejmu w nadchodzących wyborach parlamentarnych.

Zapis wideo konferencji:



Kilkadziesiąt minut po zakończeniu konferencji swoje stanowisko przedstawił w przesłanym oświadczeniu powyborczym Tadeusz Pelczar, konkurent Jana Zycha na fotel wójta Korczyny. Prezentujemy jego treść:

Drodzy Mieszkańcy gminy Korczyna!
W ostatnich dniach, szczególnie w trakcie powtórnego liczenia głosów wyborczych zdeponowanych w Urzędzie Gminy w Korczynie i po ogłoszeniu wyników, targały mną sprzeczne emocje. Co powinienem teraz zrobić? Czy przymknąć oko na sprawy, które budzą mój moralny sprzeciw? A może przejść nad nimi do porządku dziennego, odciąć się od rzeczy, które tak bardzo wpływają na miejsce, w którym żyjemy?

Część mieszkańców naszej gminy mówiła: „po co to wszystko, niech da sobie spokój!", inni prosili: „tylko niech się pan nie poddaje, niech pan walczy!" Wiem, że wielu z Was jest już zmęczonych przedłużającymi się procedurami, 8-miesięcznym czekaniem na wydanie ostatecznego postanowienia sądu w sprawie protestu wyborczego, 2-tygodniowym czekaniem na powołanie przez premiera nowej osoby pełniącej obowiązki wójta, po wygaszeniu mandatu Janowi Zychowi. To w jakimś stopniu pokazuje, jak wiele jest jeszcze w naszym kraju do naprawienia, jak w sytuacjach kryzysowych to wszystko źle działa. Jest to wina całego systemu, a nie jednej konkretnej osoby. Ja również jestem tym zmęczony.

Tak jak Wy wierzyłem, że państwo działa sprawniej. Wierzyłem, że procedury są tak skonstruowane, aby podstawowy, najważniejszy filar naszej demokracji, jakim są wybory, był transparentny i poza wszelkimi podejrzeniami, a wynik wyborów nie budził żadnych wątpliwości, bo przecież żyjemy w wolnej Polsce, o którą tak długo walczyliśmy! Myliłem się. Nadal wierzę, że polska demokracja opiera się na trójpodziale władzy, że sądy stoją na straży praworządności i prawdy. Ale moja wiara słabnie. Dlaczego muszę się dowiadywać o tajnych umowach na usługi audytorskie, łączących Urząd Gminy Korczyna z pracownikiem Sądu Okręgowego w Krośnie? Z pracownikiem tego samego sądu, który decydował o proteście wyborczym i tak naprawdę o tym, kto będzie rządził naszą gminą. Jeśli wątpliwości związane z głosowaniem były tak wyraźne, jeśli do głosów oddanych przez mieszkańców, przechowywanych w Urzędzie Gminy, miały dostęp nieautoryzowane osoby, koperty z głosami ważnymi były wcześniej otwierane, a ponowne liczenie głosów w OKW nr 2 musiało się odbyć z udziałem policji, to może lepiej powtórzyć głosowanie? Tego oczekiwali mieszkańcy. Zamiast tego stali się świadkami drwiny z polskiego prawa i demokracji.

Działania, które miały miejsce od rozpoczęcia kampanii wyborczej w 2018 roku jeszcze bardziej upewniły mnie w przekonaniu, że nasz Urząd Gminy potrzebuje zmiany w sposobie zarządzania, równego traktowania wszystkich mieszkańców i radnych Rady Gminy Korczyna jako organu nadzoru i stanowiącego prawo oraz promocji gminy poprzez media społecznościowe, stronę www.korczyna.pl, czy też gazetę „Prządki". Przysłowie o tym, że ryba psuje się od głowy, świetnie wpisuje się w obraz gminy, przedstawiony w raporcie na temat jej stanu po odwołaniu wójta Jana Zycha ze stanowiska. Ze smutkiem obserwujemy, w jaki sposób pracownicy urzędu próbują pokazać, że bez Jana Zycha gmina upada. Żeby zamanifestować swoje oddanie, odwołano dwie ważne dla społeczności lokalnej imprezy. Nie ma wójta Jana, to nie ma zabawy.

Zmiana jest bezwzględnie potrzebna! Należy oczyścić przestrzeń medialną z oszczerstw i mowy nienawiści! Możemy się spierać na różne tematy, ale szanujmy drugą osobę jako człowieka. Nie atakujmy ludzi za poglądy, przynależność, życie rodzinne lub odmienne zdanie. Nie żądajmy bezwzględnego podporządkowania, wszak najlepsze decyzje rodzą się często podczas burzy mózgów. Działalność urzędu powinna być skoncentrowana na bieżących zadaniach, a nie propagandzie. Należy przywrócić właściwą pozycję oraz powagę Rady Gminy w Korczynie. Mamy kompetentnego i mądrego przewodniczącego RG oraz nowych radnych - szanujmy ich, gdyż wnoszą do RG świeżość, nowe pomysły i inny punkt widzenia. Rada Gminy powinna być przestrzenią do debaty i podejmowania ważnych decyzji z myślą o wszystkich mieszkańcach.

Mnie i Jana Zycha różni wiele. Mamy inne wyobrażenie na temat dobra gminy i szeroko pojmowanej odpowiedzialności. Inaczej widzimy współpracę z radą oraz proces podejmowania decyzji, różni nas podejście do procedur, dokumentacji, prawa, wymiany informacji, poszanowania własności czy godności innych osób. W życiu kierujemy się innymi priorytetami i zasadami moralnymi. Ale osobiście trochę współczuję Janowi Zychowi, gdyż jako wójt poddany jest presji swojego otoczenia, ludzi korzystających z jego wpływów i oczekujących utrzymania status quo, i z tego być może powodu zaczął przedkładać skuteczność w działaniu ponad prawo. W świecie sportu, podobnie jak polityce, żądza zwycięstwa bywa tak ogromna, że często sięga się po nieuczciwe metody, szczególnie, gdy jest to być może ostatni start w karierze.

Przepraszam tych z Was, dla których stałem się symbolem zmiany naszej gminy - za chwile zwątpienia w sens dalszej walki, a także tych, którzy już mają dość tematów wyborczych. Najcenniejsze wartości, jakie przekazali mi moi rodzice, opierały się na prawdzie, poczuciu sprawiedliwości i patriotyzmie. Zgodnie z tymi wartościami żyje cała moja rodzina. Takich wartości uczę również swoje dzieci. Moja babcia powtarzała, że o prawdę trzeba walczyć, bo czasami nikt w nią nie chce wierzyć. Ja wierzę, dlatego muszę walczyć dalej.
Z wyrazami szacunku

Tadeusz Pelczar