Tablica pamiątkowa poświęcona ks. pułkownikowi Józefowi Panasiowi na grobowcu rodziny Szarków na cmentarzu parafialnym w Odrzykoniu uhonorowana została repliką Gwiazdy Przemyśla. Ks. płk Józef Panaś był kapelanem, superiorem polowym Legionów Polskich, działaczem ludowym okresu międzywojennego, publicystą, kronikarzem i społecznikiem. Został zamordowany wiosną 1940 r. we Lwowie przez NKWD. Jego postać przywraca do pamięci Stowarzyszenie Odrzykoniaków. Uroczystość odbyła się w niedzielę, 20 października.
Ksiądz Józef Panaś - kapłan, człowiek zasad, oddany Bogu i Ojczyźnie, urodził się 23 listopada 1887 r. w Odrzykoniu, w rodzinie chłopskiej, o tradycjach patriotycznych. Po ukończeniu szkoły ludowej, uczęszczał do gimnazjum w Przemyślu. Ukończył je w 1907 r. po czym rozpoczął studia w Wyższym Seminarium Duchownym, gdzie został wyświęcony w 1911 r. Pracę duszpasterską rozpoczął w parafii Dublany k. Sambora, był katechetą w szkole w Dobromilu. Tam działał w ruchu ludowym, w sokolich drużynach polowych i w Drużynach Bartoszowych. Jednocześnie nie zapominał o rodzinnej miejscowości. W 1908 r. założył w Odrzykoniu Towarzystwo Wzajemnej Pomocy od Ognia, organizował uroczystości ku czci Adama Mickiewicza, wystawiając "Powrót taty", uczestniczył w Zjazdach Odrzykoniaków.

Po wybuchu I wojny światowej, wstąpił jako ochotnik do legionów, gdzie został kapelanem. W lipcu 1915 r. został przeniesiony do Komendy Legionów. Jako superior razem z legionistami przeszedł kampanię 1915 r. i walki na Wołyniu w roku 1916. - W wolnych chwilach pracował nad przygotowaniem regulaminu służbowego dla kapelanów wojskowych, założył polską szkołę w Czersku, a na Wołyniu zajął się porządkowaniem grobów legionistów, które znajdowały się w ponad trzydziestu miejscowościach - opowiada Barbara Guzek, prezes Stowarzyszenia Odrzykoniaków, które przywraca do pamięci postać ks. pułkownika Józefa Panasia.

msza święta w Odrzykoniu

Był autorem "X Przykazań Legionisty", które wydano w Krakowie w formie karty pocztowej. Dochód ze sprzedaży przeznaczono na fundusz wdów i sierot po poległych. Na początku grudnia 1916 r. przyjechał wraz z Komendą Legionów do Warszawy a 20 grudnia tego roku potwierdzono jego nominację na stanowisko superiora polowego. 1 stycznia 1917 r. otrzymał do dyspozycji klasztor popauliński, wyremontował go i otworzył tam Kościół Garnizonowy. Obecnie jest to Katedra Polowa Wojska Polskiego.
Jesienią 1918 r. na prośbę ks. arcybiskupa Bilczewskiego, ks. Panaś udał się do Przemyśla. 28 października zorganizowany przez niego oddział opanował potężny magazyn broni i przystąpił do obrony mostów na Sanie przed Ukraińcami. - Organizował pierwsze oddziały wojska polskiego, nawiązał łączność z Rządem Ludowym w Lublinie i w dużej mierze przyczynił się do utrzymania tego miasta w polskich rękach. Za udział w walkach w latach 1914-1918 odznaczony był m.in. Krzyżem Virtuti Militari, Orderem Odrodzenia Polski i czterema krzyżami walecznych - opowiada Barbara Guzek.

W 1920 r. ks. J. Panaś brał udział w obronie Lwowa i w bitwie pod Zadwórzem. Do 1926 r. służył w wojsku jako szef dziekanatu kolejno w dowództwie Korpusu we Lwowie i Przemyślu, gdzie dosłużył się stopnia pułkownika. W trakcie przewrotu majowego w 1926 r. opowiedział się po stronie ówczesnego rządu, piętnując publicznie przewrót majowy marszałka Józefa Piłsudskiego. 17 maja 1926 r. podczas mszy żałobnej odprawionej przez biskupa polowego Wojska Polskiego Stanisława Galla w Kościele Garnizonowym w Warszawie publicznie potępił zamachowców i na znak sprzeciwu zerwał z sutanny swoje odznaczenia i po wygłoszeniu płomiennej mowy, rzucił je pod nogi generała Gustawa Orlicz-Dreszera. Wydarzenie to zostało upamiętnione w filmie "Zamach stanu", a w postać ks. J. Panasia wcielił się aktor Józef Nowak. Po publicznym proteście, duchowny został najpierw zawieszony w pełnieniu obowiązków a następnie przeniesiony w stan spoczynku.

złożenie kwiatów pod tablicą ks. Panasia

W latach międzywojennych ks. Panaś związany był z Polskim Stronnictwem Ludowym "PIAST", a także z Narodową Demokracją. Pracował w Radzie Naczelnej PSL i należał do najbliższych współpracowników Wincentego Witosa.
W pierwszych dniach II wojny światowej ks. Panaś znalazł się we Lwowie. Na początku kwietnia 1940 r. został aresztowany przez NKWD i osadzony w jego siedzibie przy ul. Pełczyńskiej. Po krótkim czasie słuch o nim zaginął. Do tej pory nie wiadomo jak i kiedy dokładnie zginął. Są różne wersje. Według NKWD, "4 kwietnia, prowadzony na przesłuchanie, miał wyskoczyć z okna toalety, ponosząc śmierć". Nie wiadomo też, gdzie został pochowany.

- Przez ostatnie lata staraliśmy się przybliżyć postać tego kapłana i kapelana wojskowego mieszkańcom Odrzykonia i okolic. W listopadzie 2017 r. obchodziliśmy uroczyście 130. rocznicę urodzin ks. Panasia i ogłosiliśmy rok jego imieniem. Organizowane były różne uroczystości, spotkania, konferencje, Bieg Niepodległości im. ks. Panasia. Staraliśmy się przekazać pamięć o tym wielkim Odrzykoniaku młodemu pokoleniu. Świętując 100-lecie odzyskania przez Polskę niepodległości odsłoniliśmy tablicę poświęconą ks. Józefowi Panasiowi na ścianie budynku Muzeum Wsi w Odrzykoniu. Chociaż ciągle ubolewamy, że nie jest to postać powszechnie znana i pomijana w historiografii, z radością przyjęliśmy wiadomość, że ksiądz jest upamiętniany nie tylko w Odrzykoniu, ale i w Przemyślu, gdzie na cmentarzu wojskowym odsłonięty został obelisk poświęcony naszemu rodakowi - podkreśla prezes B. Guzek.

przemarsz na cmentarz w Odrzykoniu

Uroczystość uhonorowania repliką Gwiazdy Przemyśla symbolicznej tablicy poświęconej księdzu Józefowi Panasiowi, która została zorganizowana przez Stowarzyszenie Odrzykoniaków, odbyła się 20 października. Rozpoczęła się mszą św. w kościele parafialnym w Odrzykoniu koncelebrowaną przez ks. prałata Stanisława Czenczka z Przemyśla i proboszcza parafii odrzykońskiej, ks. Krzysztofa Pietrasza. Następnie delegacje złożyły wiązanki kwiatów i zapaliły znicze przed tablicą pamiątkową poświęconą ks. Panasiowi.

Dalsza część uroczystości odbyła się na cmentarzu w Odrzykoniu przy grobowcu rodziny Szarków. Grobowiec jest jednocześnie grobem symbolicznym ks. pułkownika Józefa Panasia oraz kapitana Józefa Bardzika, kuzyna ks. Panasia. Na tablica pamiątkowej ufundowanej przez rodzinę Szarków, została przymocowana replika Gwiazdy Przemyśla. - Nasza babcia była kuzynką ks. Panasia, jego rówieśniczką. Podczas wizyt w Odrzykoniu, ks. Panaś odwiedzał swoją rodzinę. Podczas jednej z takich wizyt zainteresował się dalszą edukacją naszego ojca Jana, który kończył szkołę powszechną. Ponieważ jego rodziców nie stać było na dalsze kształcenie, obowiązek ten wziął na siebie ks. Panaś. Zabrał naszego ojca do Lwowa, tam zapewnił mu kształcenie i otoczył opieką. Ojcu nie było w pełni spłacić dług wdzięczności dla swojego dobroczyńcy, gdyż ksiądz w 1940 r został zamordowany przez oprawców z NKWD i pogrzebany w bezimiennej mogile - powiedział Władysław Szarek, syn Jana Szarka.

odznaczenia Gwiazdą Przemyśla ks. Józefa Panasia

Bogusława Pieczyńska, prezes Zarządu Towarzystwa Przyjaciół Przemyśla i Regionu podkreśliła, że w momencie, kiedy cała Polska cieszyła się z odzyskania niepodległości, w Przemyślu rozpoczęła się potężna wojna bratobójcza polsko-ukraińska. - Gdyby nie ks. Panaś, Przemyśl nie utrzymałby lewostronnej części do czasu przybycia odsieczy z Krakowa. Miał w Przemyślu duże oparcie głównie w młodzieży, nazywanej u nas Orlętami Przemyskimi - stwierdziła B. Pieczyńska.

książka Ks. płk Józef Panaś. Kapelan, żołnierz, ludowiec i polityk

W trakcie spotkania w Domu Kultury w Odrzykoniu odbyła się prezentacja książki "Ks. płk Józef Panaś. Kapelan, żołnierz, ludowiec i polityk". Została wydana przez Stowarzyszenie Odrzykoniaków i Stowarzyszenie Czarnorzecko-Strzyżowska Lokalna Grupa Działania. Teksty do poszczególnych rozdziałów napisali: Barbara Guzek, Andrzej Dziugan, Robert Zawisza i Elżbieta Groszek.

Prezes Barbara Guzek przekazała specjalne podziękowania radnemu Sejmiku Województwa Podkarpackiego Dariuszowi Sobierajowi, który wsparł finansowo powstanie tablicy pamiątkowej poświęconej ks. Panasiowi. Montaż słowno-muzyczny przygotowali uczniowie Szkoły Podstawowej im. Aleksandra Fredry w Odrzykoniu.

W niedzielnej uroczystości udział wzięli między innymi radny sejmiku dr Dariusz Sobieraj, wicestarosta krośnieński Andrzej Guzik, radni powiatu krośnieńskiego Iwona Stefanik i Andrzej Dziugan, władze gminy Wojaszówka z przewodniczącym Rady Józefem Ziębą i wójtem Sławomirem Stefańskim oraz kilkunastoosobowa delegacja Towarzystwa Przyjaciół Przemyśla i Regionu, która do Odrzykonia przywiozła okolicznościowy tort.

część artystyczna

Uroczystości uświetniły poczty sztandarowe Towarzystwa Przyjaciół Przemyśla i Regionu, Szkoły Podstawowej im. Aleksandra Fredry z Odrzykonia oraz miejscowej jednostki OSP a także orkiestra dęta OSP z Odrzykonia pod batutą Edwarda Cymermana.

Zapraszamy do obejrzenia fotorelacji z uroczystości: