29-latek, który został zatrzymany na miejscu pożaru w Jedliczu został przesłuchany i przyznał się do wzniecenia pożaru. Mężczyźnie grozi do 5 lat pozbawienia wolności.
Przypominamy. Do pożaru styropianu doszło w Jedliczu przy ul. Trzecieskiego w nocy z 18 na 19 listopada.

Na miejscu zatrzymany został mężczyzna. Początkowo twierdził, że był jedynie postronnym świadkiem całego zdarzenia i zapoczątkował akcję ratowniczą. Funkcjonariusze znaleźli przy nim sprzęt elektroniczny do nasłuchu korespondencji służb ratunkowych. Badanie stanu trzeźwości zatrzymanego 29-latka wykazało ponad 2 promile alkoholu w jego organizmie.

Mężczyzna trafił do policyjnego aresztu. Następnego dnia został przesłuchany i przyznał się do wzniecenia pożaru. 29-latkowi grozi do 5 lat pozbawienia wolności.