Ukazał się 11 tomik przepisów kulinarnych Eleonory Karaś, czyli popularnej Pani Luśki z Krościenka Wyżnego. Przepisy w formie książeczki wydaje Stowarzyszenie Kulturalne "Dębina". Do tej pory we wszystkich wydaniach "Pani Luśki" znalazło się około 1 tysiąca przepisów.
Pomysłodawcą publikowania przepisów Eleonory Karaś, był nieżyjący już były proboszcz Krościenka Wyżnego, ks. prałat Jan Szpunar. Najpierw, od 1999 r., były one publikowane na łamach miesięcznika "Dębina", a pierwszy tomik został wydany w 2002 r. Jako pierwszy został zaprezentowany przepis ks. Jana Szpunara na tradycyjny chleb z pokrzywą. Jak mówi Eleonora Karaś, do dzisiaj są osoby, które wypiekają chleb na podstawie tego przepisu.

Końcem 2002 r. z przepisami "Pani Luśki" zapoznał się przebywający w Bieszczadach Robert Makłowicz, autor telewizyjnego programu kulinarnego.

- Był pod ich wrażeniem, mówiąc, że należy ten pomysł kontynuować. Dodał też, że skoro w każdej kuchni narodowej są kuchnie regionalne, to należałoby życzyć każdemu miejscu w Polsce własnej "Pani Luśki" - mówi z uśmiechem Edward Marszałek, prezes Stowarzyszenia Kulturalnego "Dębina" w Krościenku Wyżnym.

Edward Marszałek
Edward Marszałek, prezes Stowarzyszenia Kulturalnego "Dębina" w Krościenku Wyżnym

"Panią Luśkę" wspominała też podróżniczka Elżbieta Dzikowska. Będąc Krościenku Wyżnym u przyjaciela Edwarda Marszałka, skosztowała krokiety z pieczarkami i barszcz według przepisów Eleonory Karaś.

- Gdy zobaczyłam trzy zeszyty z przepisami wydane przez Stowarzyszenie "Dębina" natychmiast zadzwoniłam do niej z gratulacjami. Okazało się, że to mistrzyni w komponowaniu nowych potraw i ciast, a przy tym dużej sławy kucharka. Jej receptury kulinarne są fantastyczne. Wszystko smaczne i sprawdzone - napisała w jednej ze swoich książek Elżbieta Dzikowska.

Każdy tomik, oprócz numeru, ma też i swój kolor. Była między innymi "Luśka" zielona, niebieska, żółta, różowa, brązowa, srebrna, złota, biała, czerwona. 11, łososiowy tomik został wydany po trzech latach przerwy. W tym czasie nagromadziło się trochę przepisów publikowanych w "Dębinie", resztę pani Eleonora skompletowała specjalnie do tego wydania. Motywem przewodnim tego tomiku jest "powrót do natury", stąd też sporo przepisów prostych, a w efekcie zdrowych.

- Preferuję w nim rodzime warzywa, które są u nas często zaniedbywane na rzecz tych orientalnych. Ma tutaj na myśli chociażby ziemniaki, buraki ćwikłowe, kapustę, marchew - mówi Eleonora Karaś.

uczestnicy spotkania z Eleonorą Karaś
Spotkanie promujące 11 tomik cieszyło się sporym powodzeniem

Dietetycy coraz głośniej mówią o tym, że najzdrowsze dla organizmu jest to, co pochodzi z regionu życia człowieka, co wyrosło w tym samym środowisku. - Chcąc przywrócić obecność lokalnych warzyw na naszych stołach, zamieściliśmy oddzielny dział "Potrawy z ziemniaków". Warto wspomnieć, że ziemniaki zawierają niewiele kalorii, zaś dużo w nich witamin i składników mineralnych - dodaje prezes Edward Marszałek.

Na prawie 100 stronach "Pani Luśka" zaprezentowała przepisy na ciasta, potrawy z ziemniaków, potrawy mięsne i mączne oraz sałatki przetwory, jest ich łącznie blisko 100 a na koniec również dobre rady dla przygotowujących różne potrawy.

11 tomik Pani Luśki
11 tomik to blisko 100 stron przepisów

Spotkanie promujące 11 tomik odbyło się 27 listopada w Gminnej Bibliotece Publicznej w Krościenku Wyżnym. Historię wydawania przepisów w formie pisanej przedstawił Edward Marszałek, a rozmowę z Eleonorą Karaś przeprowadziła Anita Fal, dyrektor Gminnej Biblioteki Publicznej.

Podczas spotkania można było nabyć ostatni tomik przepisów wraz z dedykacją autorki. Do degustacji przygotowano też kilka rodzajów ciast przygotowanych przez Eleonorę Karaś oraz ciasteczka kruche wykonane przez córkę pani Eleonory.

Zarówno 11 jak i wcześniej wydane tomiki "Przepisów Pani Luśki" można nabyć kierując zamówienia pod adres: debina@kroscienkowyzne.pl. Więcej informacji można uzyskać na stronie www.debina.webd.pl.


~grazyna.nowak@o2.pl

22-06-2022 13:43 0 0

przez wiele lat PRL-u telewizornia wyprała mózgi Polakom. w komentarzach krytykują margarynę, kostki rosołowe .........
itd, a ja zamieniam te produkty na masło, zioła i przyprawy, ocet jabłkowy, sól kamienną oraz obniżam wagę cukru
albo go nie dodaję /niektóre potrawy mogą się obejść/ - a przepisy są bardzo dobre i w mojej rodzinie dużo się z nich
korzysta - pozdrawiam serdecznie P. Luśkę i jej kumeczki - ziomka z Krościenka Niżnego Grażyna Nowak
Odpowiedz

~Ula

04-01-2020 11:19 1 55

Kucharka wielkiej sławy jednak dodawanie do potraw w przepisach Vegety i kostek rosolowych to niestety wielka porażka, sztuką jest smacznie ugotować nie dodając tego syfu
Odpowiedz

~goga

30-11-2019 14:53 2 69

Mam wszystkie części polecam i kupuje dla znajomych jako prezent........POLECAM




Odpowiedz

~Nanou

28-11-2019 23:12 3 93

Super przepisy! Korzystam z nich często.
Odpowiedz

~Maria155

28-11-2019 10:25 2 74

Mam kilka tych książeczek ,fajne przepisy często do nich zaglądam-polecam wszystkim!!!!!!!!
Odpowiedz

Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. terazKrosno.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.