Janusz Fic, prezes MPGK w Krośnie chce, by w sprawie budowy nowej instalacji przy elektrociepłowni "Łężańska" w Krośnie wypowiedzieli się mieszkańcy w formie referendum. Ma ono być oparte na rzeczowej i racjonalnej informacji, a nie na emocjach, manipulacji, czy nieprawdziwych faktach.
W Krośnie powraca temat budowy spalarni odpadów. W 2016 roku projekt budowy bloku energetycznego został zablokowany przez obowiązujące wówczas przepisy. Konsekwencją tego był brak wpisu krośnieńskiej instalacji do Wojewódzkiego Programu Gospodarki Odpadami.

- My jednak nigdy nie odłożyliśmy tego projektu definitywnie na półkę, cały czas nad nim pracowaliśmy, śledząc obowiązujące przepisy prawne i sytuację na rynku. To był bardzo dobry projekt, a dzisiejsza sytuacja z rosnącymi cenami za zagospodarowanie odpadów tylko to potwierdza - tłumaczy Janusz Fic, prezes MPGK w Krośnie.

Jak dodaje, miasta, które wdrożyły kompleksowe rozwiązania w zakresie gospodarki odpadami, w szczególności te, które posiadają własne instalacje do termicznego przetwarzania odpadów komunalnych, nie są narażone na tak dramatyczne wzrosty kosztów za odbiór i zagospodarowanie odpadów. Instalacje samorządowe zapewniają więc mieszkańcom w miarę stabilną politykę cenową.

W ostatnim czasie zmieniły się przepisy i dzisiaj limity ilości odpadów możliwych do przetworzenia, które determinują pozwolenia na budowę instalacji przetwarzających termicznie odpady, nie będą liczone dla każdego województwa odrębnie, tylko taki limit będzie liczony dla całego kraju.

Janusz Fic
Janusz Fic, prezes MPGK w Krośnie

- Biorąc to pod uwagę oraz duże zaawansowanie naszego projektu, szanse na jego realizację oceniamy wysoko. Dodatkowo naszym atutem jest to, że nasza inwestycja jest inicjatywą samorządową, integrującą 28 podkarpackich gmin, i nasza spółka, jako podmiot publiczny, nie realizuje jej dla zysku, tylko celem tej inwestycji będzie kompleksowe rozwiązanie lokalnych problemów z zagospodarowaniem odpadów oraz produkcja energii cieplnej - tłumaczy prezes Fic.

MPGK Krosno bazuje cały czas na tym samym projekcie co 5 lat temu, czyli budowie bloku energetycznego opalanego paliwem alternatywnym. Posiada zaawansowaną koncepcję techniczno-ekonomiczną, decyzję środowiskową i lokalizacyjną. Jest nawet dokumentacja przetargowa. Część tych dokumentów wymaga pewnej aktualizacji, ale prace nad tym już trwają.

Przewiduje się, że będzie to nieco mniejsza instalacja niż wcześniej planowano. Wynika to z tego, że kiedyś przy tej koncepcji miało współpracować ponad 40 gmin, ale ostatecznie jest to 28 samorządów. Instalacja ta będzie realizowana więc na potrzeby tych samorządów. Będzie to bowiem II etap realizowanego obecnie programu odpadowo-energetycznego. - Jego celem będzie energetyczne wykorzystanie pozostałości z sortowania, które nie będą się już nadawały do ponownego wykorzystania. Efektem pracy instalacji będzie produkcja energii elektrycznej i cieplnej. W ten sposób będziemy pozyskiwać ciepło na potrzeby krośnieńskich osiedli oraz energię elektryczną również do lokalnego wykorzystania - wyjaśnia prezes MPGK w Krośnie.

Przewiduje się, że ilość pozostałości z sortowania przeznaczonych do spalenia będzie wynosić ok. 20 tys. ton. Szacunkowa wartość inwestycji zlokalizowanej na terenie elektrociepłowni "Łężańska" przy ulicy Sikorskiego w Krośnie wynosi ok. 70 mln zł. - Aby uniknąć jakichkolwiek manipulacji, sugestii i niedomówień, co miało już miejsce wcześniej, zmieniamy nazwę naszego projektu na "Blok Energetyczny opalany paliwem wytworzonym na bazie pozostałości z sortowania odpadów komunalnych". Wcześniejsza nazwa i określenie RDF nie były dobrze rozumiane przez mieszkańców Krosna. Niektóre osoby interpretowały tę nazwę na swój sposób i próbowały straszyć tymi swoimi wyobrażeniami. Teraz nazwa jasno przedstawia całą ideę naszego projektu, który będzie oparty na bazie pozostałości z sortowania odpadów. Tak więc wszystkie odpady będą w pierwszej kolejności poddane wnikliwej segregacji w nowoczesnych, rozbudowywanych obecnie instalacjach przy ulicy Białobrzeskiej, a do obróbki termicznej przekazane zostaną jedynie pozostałości z tego sortowania i to takie, których nie da się ponownie już użyć, czy też w inny sposób zagospodarować - wyjaśnia prezes Janusz Fic.

Elektrociepłownia Łężańska w Krośnie
Elektrociepłownia "Łężańska" w Krośnie

Jak zapewnia prezes, urządzenia, które planuje się wykorzystać i normy, które będą w spalarni obowiązywać, są tak rygorystyczne, że nie ma mowy o jakimkolwiek zagrożeniu czy pogorszeniu warunków środowiskowych. - Wręcz przeciwnie. Budowa takiej instalacji spowoduje istotne zmniejszenie emisji z naszej elektrociepłowni, nawet w stosunku do biomasy, a przecież dzięki budowie nowego bloku energetycznego ostatecznie zaprzestaniemy spalać węgiel, który jest dużo bardziej uciążliwy dla środowiska - zapewnia Janusz Fic.

Przed kilkoma laty projekt budowy spotkał się ze sprzeciwem części mieszkańców Krosna i organizacji. Nie wszyscy byli zwolennikami tej inwestycji. - I dlatego jestem gorącym zwolennikiem referendum w tej sprawie opartego na rzeczowej i racjonalnej informacji, a nie opartego na emocjach, manipulacji, czy nieprawdziwych faktach. Winno być przeprowadzone w momencie, gdy plany będą już na tyle konkretne i realne, że mieszkańcy będą mogli wyrazić swoje stanowisko wobec konkretnego projektu i jego konkretnych parametrów. Nie mam żadnych wątpliwości, że nasz projekt wpłynie na zmniejszenie rachunków płaconych przez mieszkańców za zagospodarowanie odpadów oraz za ciepło dostarczane z naszej elektrociepłowni, a także, że emisja zanieczyszczeń emitowanych przez naszą elektrociepłownię istotnie się zmniejszy - podkreśla prezes MPGK.

Zdaniem Janusza Fica, jest szansa by w Krośnie funkcjonowała jedna z najnowocześniejszych i najbardziej ekologicznych elektrociepłowni w kraju, a system gospodarki odpadami, stworzony na potrzeby współpracujących ze sobą samorządów, będzie miał szansę być jednym z najlepszych, wręcz modelowym systemem w kraju.