Bronisław Baran, zastępca prezydenta Krosna uspokaja, że wszystkie boiska ze sztuczną nawierzchnią będące pod zarządem miasta są bezpieczne dla użytkowników, nie stwarzają zagrożenia dla zdrowia.
Temat bezpieczeństwa dla zdrowia "Orlików" i innych boisk ze sztuczną trawą na terenie miasta został poruszony podczas ostatniej sesji Rady Miasta Krosna. Był to efekt doniesień medialnych.

Orlik w Krośnie przy ulicy Legionów
Na krośnieńskich boiskach zastosowano granulat najwyższej jakości

Otóż przeprowadzone badania toksykologiczne nawierzchni boiska przy jednej ze szkół na warszawskim Ursynowie wykazały, że zawiera ona między innymi pierwiastki rakotwórcze: ołów, kadm, nikiel, rtęć oraz toksyczne metale ciężkie. Okazało się, że do podsypki użyty został gumowy granulat z recyklingu, robiony m.in. ze zużytych opon.

Jak zapewnia Bronisław Baran, zastępca prezydenta Krosna, u nas jest inaczej. Na terenie miasta funkcjonują "Orliki" przy ul. Legionów i Kisielewskiego, pełnowymiarowe Euroboisko przy ul. Bursaki oraz obiekt w Turaszówce przy Zespole Szkół Ogólnokształcących i Elektrycznych.

Bronisław Baran
Bronisław Baran zastępca prezydenta Krosna zapewnia, że krośnieńskie boiska ze sztuczną nawierzchnią są bezpieczne

- Przed podjęciem decyzji o budowie takich obiektów w Krośnie byliśmy zobaczyć pierwszy "Orlik", który został oddany w Polsce, a było to w powiecie brzozowskim. Użyto tam granulat gumowy SBR. Wydawał niezbyt przyjemny zapach, był czarny i brudził. Mimo iż podrożyło nam to inwestycje w Krośnie, z prezydentem podjęliśmy decyzję, że u nas będziemy stosować granulat najwyższej jakości - kauczukowy EPDM. Mogę zapewnić, że na naszych wszystkich obiektach stosujemy właśnie granulat kauczukowy - poinformował Bronisław Bara, zastępca prezydenta Krosna. Ma on wszelkie certyfikaty dopuszczalności do użytkowania, jeśli idzie o kwestie zdrowotne.